Dwa ostatnie lekarstwa z Fatimy dla świata- Różaniec i Niepokalane Serce Maryi

Dwa ostatnie lekarstwa z Fatimy dla świata- Różaniec i Niepokalane Serce Maryi

Dwa ostatnie lekarstwa Fatimy dla świata | „Najświętsza Maryja Panna jest bardzo smutna, ponieważ nikt nie zwrócił uwagi na Jej Orędzie, ani dobrzy, ani źli…”
Siostra Łucja z Fatimy powiedziała, że ​​Niepokalane Serce Maryi będzie naszą ucieczką i że Różaniec może rozwiązać każdy problem, bez względu na to, jak trudny.

Różaniec i Niepokalane Serce: Dwa ostatnie lekarstwa
Często pocieszamy siebie i innych stwierdzeniami takimi jak „bramy piekielne nie przemogą Kościoła” lub „Matka Boża już zmiażdżyła głowę szatana”. Te stwierdzenia są absolutnie prawdziwe i stanowią fundament naszej ufności; jednak jeśli nie doprowadzą nas do jasności co do działań, które musimy podjąć w danej chwili, mogą nie wystarczyć, aby uwolnić nas od pokusy rozpaczy. Dlatego ważne jest, abyśmy podjęli jasne postanowienia, na których będziemy opierać naszą walkę o Chrystusa.

W 1957 roku siostra Łucja spotkała się z ojcem Augustynem Fuentesem, meksykańskim księdzem, który został mianowany postulatorem procesu beatyfikacyjnego jej kuzynów Hiacynty i Franciszka Marto, dwóch pozostałych wizjonerów z Fatimy.

Powiedziała mu:

„Diabeł ma ochotę stoczyć decydującą walkę z Maryją Dziewicą. A decydująca walka to bitwa ostateczna, w której jedna strona zwycięży, a druga poniesie klęskę. Co więcej, od teraz musimy wybrać stronę. Albo jesteśmy po stronie Boga, albo po stronie diabła. Nie ma innej możliwości”.

Kontynuowała:

„Bóg daje światu dwa ostateczne środki zaradcze. Są to Różaniec Święty i nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. To są dwa ostateczne środki zaradcze, co oznacza, że ​​nie będzie innych”.

W tej duchowej walce z siłami diabelskimi Bóg dał nam dwa ostateczne, szczególne środki zaradcze ze swojego „pancerza”: Różaniec Święty i nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi.

Siostra Łucja wyjaśniła:

„W planach Boskiej Opatrzności Bóg zawsze wyczerpuje wszelkie inne środki, zanim przyjdzie mu ukarać świat. Teraz, gdy widzi, że świat w ogóle nie zwraca na Niego uwagi, wtedy, jak mówimy w naszym niedoskonałym języku, z pewnym niepokojem ofiarowuje nam ostatni środek zbawienia: Swoją Najświętszą Matkę.
Orędzie z Fatimy mówi o tym, że Bóg posłał Swoją Najświętszą Matkę, aby ostrzec przed konsekwencjami, zarówno dla jednostek, jak i dla społeczeństw, naszego buntu przeciwko Niemu.
Matka Boża prosiła o modlitwę i pokutę. A formą modlitwy, którą nieustannie zalecała, był Różaniec Święty. Podczas każdego objawienia w Fatimie prosiła o codzienne odmawianie Różańca. A po wielkim cudzie słońca objawiła się pod imieniem Matki Bożej Różańcowej.
W 1957 roku siostra Łucja powiedziała ojcu Fuentesowi:

„Najświętsza Dziewica, w tych ostatnich czasach, w których żyjemy, nadała nową skuteczność odmawianiu Różańca”. Okazał się tak skuteczny, że nie ma żadnego problemu, jakkolwiek trudnego, czy to doczesnego, czy przede wszystkim duchowego, w życiu osobistym każdego z nas, naszych rodzin, rodzin na całym świecie, wspólnot zakonnych, a nawet w życiu ludzi i narodów, którego nie dałoby się rozwiązać za pomocą Różańca. Nie ma problemu, mówię wam, jakkolwiek trudnego, którego nie moglibyśmy rozwiązać modlitwą Różańca Świętego. Różańcem Świętym zbawimy się. Staniemy się święci. Pocieszymy naszego Pana i uprościmy zbawienie wielu dusz”.
Jeśli pomyślimy, ilu świętych zachęcało nas do modlitwy Różańcowej i jak bardzo wychwalali jej wielką moc, o ileż bardziej dodają nam otuchy słowa Siostry Łucji, że „Najświętsza Dziewica, w tych czasach ostatecznych, w których żyjemy, nadała nową skuteczność odmawianiu Różańca”.
Drugim z wielkich środków wyzwolenia, jakie nam dano, jest nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. Siostra Łucja opisała istotę tego nabożeństwa w bardzo prosty sposób:

„…nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi, naszej Najświętszej Matki, polega na uznawaniu Jej za siedzibę miłosierdzia, dobroci i przebaczenia oraz za pewną bramę, przez którą mamy wejść do Nieba”.
Nabożeństwo do Niepokalanego Serca można praktykować na wiele sposobów i wprowadzić je do wszystkich sfer naszego życia. Istnieją jednak dwa szczególne akty, które Matka Boska wskazała: jeden, który mogą praktykować wszyscy katolicy, i drugi, który jest zarezerwowany dla Papieża.

Matka Boża wezwała nas wszystkich do zadośćuczynienia za zniewagi wyrządzone Jej Niepokalanemu Sercu poprzez praktykę Pięciu Pierwszych Sobót.

Praktyka ta polega na wykonywaniu następujących aktów w pięć kolejnych Pierwszych Sobót z intencją zadośćuczynienia za zniewagi wyrządzone Jej Niepokalanemu Sercu:

  • Spowiadać się
  • Przyjmować Komunię Świętą
  • Modlić się co najmniej pięć dziesiątek Różańca
  • Rozważaj przynajmniej jedną z tajemnic Różańca przez piętnaście minut.

Dzięki temu nabożeństwu Matka Boża dała nam prosty sposób na zadośćuczynienie za grzechy i udział w Jej zwycięstwie nad szatanem. Nabożeństwo to prowadzi do głębszego uczestnictwa w pełni liturgicznego i sakramentalnego życia Kościoła, prowadząc dusze do regularnej spowiedzi, częstego przyjmowania Komunii Świętej i modlitwy myślnej.

W późniejszym objawieniu Pan Jezus powiedział Siostrze Łucji, że należy je praktykować w pierwsze soboty miesiąca, ponieważ istnieje pięć głównych wykroczeń przeciwko Niepokalanemu Sercu Jego Matki:

  • Wykroczenia przeciwko Jej Niepokalanemu Poczęciu
  • Wykroczenia przeciwko Jej dziewictwu
  • Wykroczenia przeciwko Jej macierzyństwu
  • Wykroczenia przeciwko Jej świętym wizerunkom
  • Oraz wykroczenia popełniane przez tych, którzy odwodzą Jej dzieci od nabożeństwa do Niej.

Nasz Pan pragnie, aby zbawienie świata nastąpiło przez Niepokalane Serce Jego Matki i abyśmy Ją za to uznali i wychwalali.

Wielkim grzechem ludzkości ostatnich stuleci było to, że ludzkość wyniosła się na miejsce Boga. Nie pokładamy ufności w Bogu, lecz w nauce i technologii, ideologiach politycznych, teoriach ekonomicznych, a teraz nawet w mistycyzmie „Nowej Ery”. Wszystkie nasze próby zbudowania ziemskiej utopii, świata bez Boga, zawiodły i zawiodą, a ostatecznie zostaniemy ocaleni przed samymi sobą nie przez żadne wielkie czy imponujące ludzkie osiągnięcie, ale przez prostą modlitwę zanoszoną przez Wikariusza Chrystusa na ziemi:

„[N]iech, Moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci Mi Rosję, zostanie ona nawrócona, a światu będzie dany okres pokoju”.

Ale mocą Boga, a nie mocą człowieka.

[N]iech, Moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci Mi Rosję, ona się nawróci, a światu nastanie czas pokoju. Siostra Łucja ostrzegała nas w 1957 roku: „…Najświętsza Maryja Panna jest bardzo smutna, ponieważ nikt nie zwrócił uwagi na Jej Orędzie, ani dobrzy, ani źli. Dobrzy idą dalej swoją drogą, nie przywiązując wagi do Jej Orędzia. Źli, nie widząc, że kara Boża rzeczywiście na nich spada, trwają w grzechu, nie przejmując się nawet Orędziem. Ale wierz mi, Ojcze, Bóg ukarze świat, i to w straszliwy sposób. Kara niebios jest nieuchronna”.

I wzywa nas: „…nie powinniśmy czekać na wezwanie do pokuty ze strony Ojca Świętego skierowane do świata. Nie powinniśmy też czekać na wezwanie do pokuty ze strony naszych biskupów w diecezji czy zgromadzeń zakonnych. Nie! Nasz Pan już bardzo często używał tych środków, a świat nie zwracał na nie uwagi. Dlatego teraz konieczne jest, aby każdy z nas rozpoczął duchową reformę. Każdy powinien nie tylko zbawić własną duszę, ale także pomóc zbawić wszystkie dusze, które Bóg postawił na naszej drodze”. „Diabeł robi wszystko, co w jego mocy, aby nas rozproszyć i odebrać nam miłość do modlitwy; będziemy zbawieni razem albo będziemy potępieni razem”.

Zwróćmy się więc teraz z odnowioną nadzieją i ufnością do Matki Bożej, ufając, że korzystając ze środków, które nam dała, wkrótce będziemy uczestniczyć w Triumfie Niepokalanego Serca.