BÓG mówi -„Nie będziecie się tatuować. Ja jestem Pan! / Ks. Kpł 19, 28 /
Tatuaże i nagość : Jesteśmy świadkami kolosalnego regresu cywilizacyjnego! Należy zauważyć, że regres ten nie ogranicza się do tatuaży, ale obejmuje modę i zwyczaje w ogóle. Jesteśmy zatem świadkami forsownego marszu w stronę nudyzmu – kolejnej cechy rdzennej ludności, niegdyś przedmiotu naszego potępienia. Zamiast więc, abyśmy my cywilizowali Indian, to oni muszą „cywilizować” nas.
Dzisiaj szkoły, będące pod wpływem pewnej „postępowej” ideologii, widzą w Indianach model „ekologicznie zdrowej” cywilizacji, który musimy podtrzymywać, a nawet naśladować. Zatem, zamiast cywilizować Indian, zgodnie z tą ideologią, musimy zachować ich „kulturę” – ich zwyczaje, tradycje, religię, starożytną „mądrość”, magię itd. – i w żaden sposób nie wpajać im zasad i zwyczajów naszej cywilizacji w stylu europejskim. Przede wszystkim nie powinniśmy ich ewangelizować ani przyciągać do wiary, aby należeli do Kościoła Świętego. W ten sposób to oni, zamiast nas, cywilizować Indian, powinni „cywilizować” nas!
Czytelnik znajdzie obszerny opis tego osobliwego zjawiska kulturowego w książce „Indigenous Tribalism: a Communal-Missionary Ideal for 21st-Century Brazil” autorstwa znanego katolickiego przywódcy, profesora Plinio Corrêa de Oliveiry (Vera Cruz Publishers, São Paulo, 1977 — lub na stronie internetowej www.pliniocorreadeoliveira.info/libros.asp).
Nic więc dziwnego, że to, co kiedyś uważaliśmy za przejaw barbarzyństwa, wielu uważa dziś za oznakę „postępu”, jak to ma miejsce w przypadku tatuaży, o których wspomina nasz przyjaciel.
Tak więc tatuaże, tak modne wśród Indian i tak przerażające dla ludzi lata temu, są teraz w modzie, do tego stopnia, że sam konsultant uważa, iż gdyby wygłosił najlżejszą uwagę przeciwko nim, młoda kobieta prawdopodobnie by go nie posłuchała. Nie wyklucza to jednak możliwości, że mógłby to zrobić stanowczo, ale rozsądnie, bo przynajmniej zaszczepiłoby to w niej poczucie, że jej czyny zostały odrzucone. To zadziałałoby w głębi jej sumienia, tak że w przyszłości, obdarzona łaską, mogłaby uświadomić sobie nieuporządkowany czyn, którego się dopuściła.
Zjawisko to jest dziś tak wszechobecne w całym społeczeństwie, że obecne staczanie się w stronę prymitywnych form barbarzyństwa wydaje się nieodwracalne. Wydawałoby się, że bez nadzwyczajnej interwencji Opatrzności – która nigdy nie opuszcza tych, którzy jej są wierni – ta walka jest w tej chwili po ludzku przegrana dla tych, którzy kochają chrześcijańską cywilizację. Jednakże Najświętsza Maryja Panna właśnie w Fatimie zapowiedziała, że po apokaliptycznych próbach Opatrzność zamknie drzwi przed szaleństwem współczesnego świata.
Pomijając zatem medyczne aspekty tatuaży, które wiążą się z mniej lub bardziej oczywistym ryzykiem, ale wykraczają poza naszą formację i misję kapłańską, zwracamy uwagę czytelnika na aspekt kulturowy, który leży w sferze wpływów Kościoła. Obserwacja jest doprawdy zdumiewająca: jesteśmy świadkami wręcz kolosalnego regresu cywilizacji! Należy zauważyć, że regres ten nie ogranicza się do kwestii tatuaży, ale obejmuje również modę i zwyczaje w ogóle. Jesteśmy zatem świadkami forsownego marszu w stronę nudyzmu – kolejnej cechy rdzennej ludności, która niegdyś była przedmiotem naszego potępienia. Zamiast więc, abyśmy my cywilizowali rdzennych mieszkańców, to oni muszą „cywilizować” nas. Ubrania widoczne na ulicach mówią same za siebie, bo są widoczne dla wszystkich.
Nie bez zdziwienia obserwujemy jednak, że w homiliach wygłaszanych podczas Mszy Świętej wielu księży nie śmie wypowiedzieć ani jednego słowa ostrzeżenia wobec tych, którzy znajdują się w takim stanie, niegodnym nawet wejścia do kościoła, a tym bardziej przyjęcia Komunii Świętej! Ks. prałat José Luis Villac Adres: Tomás Ramsey 957, Magdalena del Mar – Lima – Peru
Tatuaże: „Grzech przeciwko cnocie mądrości, nawet cnocie, może być początkowym ogniwem innych grzechów przeciwko tej samej lub innym cnocie, które przyspieszają aż do grzechu śmiertelnego. ”
Pytanie: Chcę wiedzieć, czy w świetle Ewangelii grzechem śmiertelnym jest robić tatuaże na ciele. Mam ochotę zrobić sobie monogram z inicjałem mojego imienia na nodze, ale strach mnie prześladuje, bo mówią, że pójdę do piekła, gdybym oznaczył swoje ciało.
Odpowiedź: Ksiądz może tylko stanowczo odmówić spełnienia tego pragnienia. Ale prawa do prawdy nie mogą prowadzić księdza do stwierdzenia czystości i po prostu, że tatuaż taki jak opisany sam w sobie stanowi grzech śmiertelny (w założeniu, że można go zrobić z opieką medyczną, która zapobiegnie nieproporcjonalnemu bólu, a tym bardziej zakażenia). I nawet gdyby to był grzech śmiertelny, nie byłoby po to, żeby osoba nie mogła się nawrócić, wyznać swoje grzechy i ocalić się od Piekła. Ci, którzy twierdzili, że będzie to grzech śmiertelny, mieli dobrą intencję, aby powstrzymać przyjaciółkę przed popełnieniem aktu przeciwko cnocie mądrości, ale trochę naładowali atrament.
Ale to nie znaczy, że przestają mieć trochę racji. Bo grzech przeciwko cnocie mądrości, nawet przyszłą, może być początkowym ogniwem innych grzechów przeciwko tej samej cnocie lub innym, które przyspieszają aż do grzechu śmiertelnego.
Pytanie daje okazję, aby skupić się na jednym aspekcie częstych grzechów w świecie rewolucyjnym naszych dni, którego nie przywykłem podkreślać: są to grzechy przeciwko cnocie mądrości.
Wszystko, co człowiek robi, musi być rządzone przez rozsądek. Konsultant powinien więc zadać sobie pytanie, czy jego chęć narysowania monogramu z inicjałem jego imienia jako tatuaż jest zgodna z cnotą mądrości, czy też nie. Należy się obawiać, że ktokolwiek miał to życzenie, został do niego przyprowadzony, ponieważ „dobrze by wyglądał” w środowisku, w którym się odwiedza. Cóż, najwyraźniej ten, kto robi sobie tatuaż na własnym ciele, jest po to, żeby inni mogli to zobaczyć.
Jaki jest sens zaznaczać swoją nogę inicjałem swojego imienia? Praktyczny cel, wydaje się, że nie ma żadnego, ponieważ osoba, która zamierza to zrobić, z pewnością nie wyobraża sobie, że może ulec katastrofie lotniczej i że tatuaż posłuży do rozpoznania jej ciała… Takie straszne myślenie nie przyszło mu do głowy. Czy miałby to być może cel estetyczny? Tak myślą, dopóki żyją z dala od mądrości Kościoła, Indianie, którzy mają zwyczaj uprawiać tatuaże. I tutaj jest bardziej oczywisty brak mądrości związanej z tą praktyką, tym bardziej, gdy jest ona adoptowana przez cywilizowaną osobę! Znak, naprawdę nieusuwalny, którego ani czas ani wieczność nie wymaże, jest „charakterem” wydrukowanym w duszy przez sakramenty chrztu, bierzmowania lub świętego porządku
Monsignor José Luis Villac
Adres: Tomás Ramsey 957, Magdalena del Mar – Lima – Peru
Tatuaże. W książce „[Podręcznik Demonologii]( @TAG)” autorstwa Simone Iuliano, Ojca Gabriele Amorth i ojca Mario Granato [napisali]( http://www.cristianicattolici.net /tatuaggi-e-piercing… ) przedmowę, w której poruszają temat tatuaży. Według nich ten, kto się wytatuował, popełniłby niezamierzony akt satanistyczny, ponieważ byłby to atak na „Świątynię Boga”, która jest twoim ciałem, członkiem ciała Chrystusa. Cytują nawet Antona LaVeya, założyciela kościoła satanistycznego w Stanach Zjednoczonych, kiedy w swojej książce „Nowoczesne prymitywy” powiedział, że za każdym tatuażem kryje się satanizm.
Tatuaże. W książce „[Podręcznik Demonologii]( @TAG)” autorstwa Simone Iuliano, Ojca Gabriele Amorth i ojca Mario Granato [napisali]( http://www.cristianicattolici.net /tatuaggi-e-piercing… ) przedmowę, w której poruszają temat tatuaży. Według nich ten, kto się wytatuował, popełniłby niezamierzony akt satanistyczny, ponieważ byłby to atak na „Świątynię Boga”, która jest twoim ciałem, członkiem ciała Chrystusa. Cytują nawet Antona LaVeya, założyciela kościoła satanistycznego w Stanach Zjednoczonych, kiedy w swojej książce „Nowoczesne prymitywy” powiedział, że za każdym tatuażem kryje się satanizm.
Ojciec J. Sergio Hernández Ochomogo. „Pytam Lucyfera: Jak wszedłeś w Juanitę? Odpowiada: «Przez to, co jej się przydarzyło, przez urazę». Mówił mi to kilka razy. Ma na myśli wielokrotne gwałty, których doznała z rąk krewnego, i nienawiść, jaką dziewczyna czuła do swojego oprawcy”. „Pytam ich: »Gdzie one są?«…”W tatuażach” – odpowiadają. Wśród modlitw o uwolnienie, które ofiarowałem, znalazłem ten przykład działania szatana. Mam nadzieję, że czegoś was nauczy. Ma piętnaście lat, ale wygląda na nie więcej niż dwanaście. Chuda. Pochodzi ze wsi. Podczas modlitwy przed Najświętszym Sakramentem upadła na ziemię, drżąc. Jest bardzo silna. Kilka osób jednocześnie próbuje ją utrzymać. Pomimo tego, że jest zaledwie dzieckiem, ma siłę, która przewyższa jej możliwości. Katolicki psycholog, który ją leczy, skierował ją do mnie. Musimy ją przywiązać do bardzo solidnego krzesła, aby móc się za nią modlić. Towarzyszy jej jej matka, kobieta w wieku około trzydziestu pięciu lat. Mieszkają na obszarze rolniczym. Rozpoczynamy modlitwę od przywołania Płomienia Miłości, prosząc Matkę Bożą, aby pokazała nam, co dręczy dziewczynkę. „O słodka Dziewico Maryjo, pokornie Cię błagamy, okryj nas swoim płaszczem nadziei i chroń nas od wszelkiego zła. „Wylej Łaskę swojego Płomienia Miłości na Juanitę (imię zmyślone)”. Dziewczyna drży z wściekłości. Potrząsa ciężkim krzesłem. Jest związana pasami, które mocno ją trzymają. Jednak potrzeba trzech osób, by ją utrzymać, tak wielka jest jej siła. Istnieje niebezpieczeństwo, że się uwolni. Odmawiamy koronkę, a na końcu każdej dziesiątki modlimy się do Najświętszej Maryi Panny, aby pokazała nam, co dolega młodej kobiecie. Głos mówi: „Jestem Lucyferem!”. „Ona jest moja, należy do mnie!”. Ramiona dziewczyny pokryte są bliznami. Blizny na przedramionach robią wrażenie. Na jej lewym przedramieniu widnieje liczba 666. Wielokrotnie się skaleczyła i krwawiła. Próbuje popełnić samobójstwo. Diabeł często jej mówi: „Zabij się!”. Matka opowiada mi, że jej córka została zgwałcona w wieku siedmiu lat przez krewnego. Prawda jest taka, że była molestowana poprzez obmacywanie od drugiego roku życia, a od siódmego roku życia była wielokrotnie gwałcona, aż do dwunastego roku życia. Utrzymywał ją w niewoli za pomocą strachu, grożąc śmiercią, jeśli cokolwiek powie. W końcu dziewczynka zdobyła się na odwagę, by powiedzieć o tym matce, która zgłosiła to na policję, ale bezskutecznie. Biorę figurkę Płomienia Miłości i umieszczam ją na różnych częściach ciała Juanity, odmawiając jednocześnie krótką modlitwę. Juanita wije się pod wpływem dotyku figurki. Kładę ją na jej sercu i proszę Matkę Bożą o uzdrowienie ran, które dziewczynka nosi w duszy w wyniku tych licznych nadużyć i gwałtów. Obraz jest „sakramentalium” i skutecznie działa w procesie wyzwolenia. Matka Boska działa poprzez obraz. Pytam Lucyfera: Jak wszedłeś w Juanitę? Odpowiada: „Przez to, co jej się przydarzyło, przez urazę”. Mówił mi o tym kilka razy. Ma na myśli wielokrotne gwałty, których doznała z rąk krewnego, i nienawiść, jaką dziewczynka czuła do swojego oprawcy. Jej rodzice poszli do pracy i zostawili ją pod opieką starszej babci, która nie była świadoma przemocy i nie była w stanie jej bronić. Proszę Juanitę, aby wybaczyła swojemu oprawcy. Ona się opiera; nie chce wybaczyć. Staramy się jej pomóc. Prosi Jezusa, aby pomógł jej wybaczyć. Lucyfer, słysząc, że wybacza, krzyczy: „Nie wybaczajcie! Nienawidźcie go!”. „Zabijcie go!”. Lucyfer stopniowo traci siły, gdy odmawiamy Koronkę Płomienia Miłości, aż w końcu odchodzi. Odkrywam, że dziewczyna była z „Emos”. (Emos to rodzaj nihilistycznej sekty, która proponuje śmierć jako ideał dzieciom i młodzieży). DEMONY W TATUAŻACH Ma dwa tatuaże na przedramieniu i ramieniu oraz jeden na udzie. Są też inne demony. Pytam je: „Gdzie one są?”… „W tatuażach” – odpowiadają. Jeden jest szczególnie imponujący. Okrągły, jak pieczęć. Zamiast być namalowanym, jest jakby „wyryty w ciele”. To bardzo dobrze wykonane L (Lucyfer), jak wypukły pręg otoczony okręgiem. Proszę asystentów, aby wylali egzorcyzmowany olej na tatuaże i kilkakrotnie wymówili formułę zrywającą: W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego, mocą Najdroższej Krwi Naszego Pana Jezusa Chrystusa, przejmuję władzę nad każdym demonem, który dręczy tę córkę Boga. Poprzez każdy pakt, półpakt, pieczęć, klątwę lub poświęcenie związane z tymi tatuażami, łamię, rozrywam, miażdżę, unicestwiam, rozmontowuję, cofam, unieważniam i wyrzucam do stóp cierpiącego Jezusa wszelkie zobowiązania, klątwy, magię, więź lub duchowy łańcuch, który łączy tę córkę Boga z Lucyferem i każdym innym demonem lub złowrogą istotą. Demon buntuje się, krzyczy, potrząsa młodą kobietą i w końcu odchodzi. Młoda kobieta uspokaja się.
Tatuaż na jej prawej nodze „pojawił się spontanicznie” po…Przyśnił jej się diabeł i poczuła pieczenie na udzie. Przedstawia on zwiniętego węża. Matka wciera egzorcyzmowany olej w tatuaż na udzie, a młoda dziewczyna protestuje, krzyczy i trzęsie się z wściekłości. Modlitwa o wybawienie postępuje, a inne demony wyłaniają się, wołając swoje imiona pod naciskiem Płomienia Miłości. DEMONY POWIĄZANE Z „EMOS” Demony powiązane z „emos” to demony śmierci, samobójstwa, samozniszczenia, samookaleczenia, nienawiści do siebie, samoodrzucenia, samotności, smutku, strachu i rozpaczy. Wyłaniają się poprzez bekanie i wymioty. Ta dziewczyna należała do szkolnej grupy „emo”, gdy była bardzo mała. To starszy chłopiec wprowadził ją do tej dekadenckiej, ponurej grupy, której obsesją była śmierć i samobójstwo. Zachęcał ją do dystansowania się od innych, do braku przyjaciół, do zamknięcia się w sobie, do odizolowania się od wszystkich, do buntu i pogardy dla piękna życia. Doprowadził ją do melancholijnego trybu życia. Juanita kilkakrotnie próbowała popełnić samobójstwo, a pręgi na jej przedramionach były niemymi świadkami jej poszukiwania śmierci i nienawiści do samej siebie. Kładę wizerunek Najświętszej Maryi Panny na jej brzuchu. Odczuwa ból i mdłości.
Kontynuujemy modlitwę do Płomienia Miłości, aby obnażył wszystkie złe duchy nękające młodą kobietę. Są demony seksualności, zwłaszcza Asmodeusz. Dowiaduję się, że gwałciciel praktykuje okultyzm. Proszę Matkę Bożą, aby przyprowadziła gwałciciela-czarodzieja. Rozlega się głos, mówiący szorstko i pytający: „Kto mnie tu przyprowadził?”. To gwałciciel-czarodziej. Zachowuje się arogancko, niegrzecznie i używa wulgarnego języka. Uważa się za potężnego, w służbie Lucyfera. Mocnymi słowami uciszam go w imię Najświętszej Maryi Panny. Poddaje się. Mówi, że zgwałcił nie tylko Juanitę, ale i inne młode dziewczyny. Mówi to arogancko, z dumą. Że jest sługą Lucyfera, że diabeł go chroni i dlatego władze nic mu nie zrobiły.
W istocie, zgłoszenie gwałtu złożono dwa lata temu, a policja nic nie zrobiła. Przez jakiś czas ukrywał się, a potem wrócił do regionu, ale pomimo skarg kilku rodziców o gwałt i napaść na tle seksualnym na ich nieletnie córki, władze nigdy go nie aresztowały. Proszę Maryję, Najświętszy Płomień Miłości, aby zmusiła czarownika do cofnięcia klątw rzuconych na Juanitę. Jego ręce zostają uwolnione, a czarownik w transie zaczyna rozwiązywać więzy, które nałożył na dziewczynę: na jej głowę, brzuch, genitalia, nogi. Demony odchodzą, niektóre z gwałtownym krzykiem, inne z beknięciem. Juanita odzyskiwała spokój. Ta modlitwa o wyzwolenie trwała około półtorej godziny. W końcu dziewczynka stała się odmienioną kobietą. Jest normalną dziewczynką, nieśmiałą, skromną i ładną. Przytula swoją mamę. Odwzajemnia uścisk i mówi „dziękuję”. Są inne szczegóły, które powinniśmy rozważyć, ale chciałbym, abyście dziś wzięli pod uwagę kilka pomysłów, abyśmy mogli nauczyć się używać Płomienia Miłości jako modlitwy o wyzwolenie dla rodziny. Po pierwsze, powiem wam, że demony atakują nas od dzieciństwa, być może nawet od łona matki. Poprzez dziedziczenie po przodkach dziecko jest już predysponowane lub dotknięte. W przypadku Juanity, jej rodzina dźwiga ciężar odziedziczonych czarów. W tej rodzinie od pokoleń wierzono w uciekanie się do czarownic w celu uzyskania korzyści zdrowotnych, szczęścia, wróżenia z przyszłości, a także uwodzenia kobiet.
WAŻNA INFORMACJA: RODZICE MIESZKALI RAZEM Kolejnym ważnym punktem jest to, że rodzice nie zawarli sakramentu małżeństwa i później się rozstali. Juanita mieszka z ojczymem. Jej matka mieszka tylko z tym drugim partnerem. Ta grzeszna sytuacja w rodzinie otwiera drzwi demonom. To rodzina, w której nie ma modlitwy, nie uczestniczy się we Mszy Świętej ani w sakramentach spowiedzi i Eucharystii. Rodzina katolicka tylko z nazwy, ale w rzeczywistości pogańska. Każda rodzina potrzebuje szczególnej ochrony przed diabelską ingerencją w swoje życie. Tylko wysoki poziom życia duchowego chroni rodziny przed tymi atakami. W rzeczywistości demony i złe duchy znajdują tam podatny grunt dla swoich działań. DEMONY WCHODZĄ PRZEZ TRAUMATYCZNE WYDARZENIA, TAKIE JAK GWAŁT Bardzo ważnym punktem jest to, że złe duchy wkraczają w ludzi poprzez traumatyczne wydarzenia, takie jak gwałt, co prowadzi do nienawiści do bliźniego, odwrócenia się od Boga, żywienia urazy i pragnienia zemsty. Wiele osób, które padły ofiarą gwałtu, jest w różnym stopniu dotkniętych wpływem złych duchów i potrzebuje nie tylko leczenia psychologicznego, ale także modlitw o uwolnienie, a w niektórych przypadkach prawdziwych egzorcyzmów.
Widziałem inne osoby, które zostały zgwałcone w dzieciństwie, z poważnymi problemami ataków demonicznych, a nawet Prawdziwe opętanie. Należy za wszelką cenę chronić dzieci przed wszelkim wykorzystywaniem seksualnym. Gwałciciele są dotknięci przez demony i również potrzebują modlitw o uwolnienie. Kolejną rzeczą, której musimy się nauczyć, jest wykorzystanie Płomienia Miłości w rodzinie jako wyzwalającego działania Najświętszej Maryi Panny. Maryja Panna nie jest obrazem na ścianie ani zimnym, nieruchomym posągiem. Nie, Maryja Panna jest żywa i aktywna. Kiedy Ją wzywamy, staje się obecna w realny sposób, choć niewidoczna dla naszych fizycznych oczu. Jej obecność jest prawdziwie zdumiewająca. Jeśli Ją poprosimy, poskramia demony i wypędza je z ludzi i miejsc.
Czasami je demaskuje i sprawia, że mówią. Mówią ustami osoby dotkniętej. Czasami za pośrednictwem ludzi, którzy mają charyzmat bycia narzędziami. Nie musimy nawet odprawiać „prywatnych egzorcyzmów” ani modlitw o uwolnienie, w których ganimy diabła. Jeśli poprosimy Płomień Miłości, Ona stopniowo je poskromi, oślepi, ogłuszy, uciszy i wypędzi. Ona leczy rany emocjonalne. Jeśli pozwolimy Jej działać i kierować tym procesem, Matka Boża uczyni to stopniowo i w swoim własnym czasie.
Wniosek jest taki, że rodziny powinny modlić się wspólnie każdego dnia, utrzymywać wysoki poziom życia sakramentalnego, czytać i stosować Słowo Boże, w sposób szczególny korzystać z sakramentu pojednania i pokuty. Głębokie nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny jest gwarancją ochrony. Niedziela, 23 sierpnia 2015 r.
Szatan, nie mogąc zniszczyć człowieka, deformuje go przez tatuaże, piercing itp… ”
Jeśli przemierzamy różne części balonu, w każdej epoce i na szeroką skalę widzimy następujące deformacje: deformacja stóp poprzez ucisk; deformacja nóg i żeber ze więzami; deformacja klatki piersiowej i ramion, nóg oraz na plecach z przerażającymi narostami mięsa pochodzącymi z nacięć wykonanych muszlami; kolejna deformacja klatki piersiowej i ramion (i to jest dzisiaj najbardziej powszechne) malowanie ciała w sposób nieusuwalny, co nazywa się właściwym tatuażem; pokrywa się brzydkimi obrazami, hieroglifami, a zwłaszcza z figurką węża; deformacja paznokci poprzez malowanie je kolorami; deformacja palców poprzez amputację pierwszego paliczka; deformacja ust poprzez rozerwanie dolnej wargi; deformacja policzków poprzez wyduszenie ich i zabarwienie; deformacja nosa poprzez zmiażdżenie go i przekłucie jeden koniec na drugi, zawieszając szeroką metalową płytkę lub nadmierne wydłużenie wynikające z pionowego ucisku ścian; deformacja uszu ciężarami, które rozciągają je do pleców; deformacja oczu poprzez malowanie lub nacisk na kości czołowej, co sprawia, że wyjść z orbit; deformacja czoła obscenicznymi literami, wyryte na czerwono drewnem sandałowym.
Jaki duch zasugerował człowiekowi, że nie jest tak dobrze stworzony jak Bóg? Skąd wzięła się ta imperialna mania deformacji w sobie dzieło Stwórcy? Dawanie za przyczynę zazdrości mężczyzny lub flirty kobiet, nie jest rozwiązaniem trudności, ale odrzuceniem jej. Chodzi o to, aby dowiedzieć się, jaka zasada inspiruje tę brutalną próżność, ta odrażająca flirtowanie; ponieważ jedna i druga pochodzi z deformacji, czyli w przeciwnym kierunku piękno, i znajdują się we wszystkich częściach globu.
Może się zdarzyć, i jest to flirtowanie, ta deformacja chrześcijańskich ludów: kolor, kosmetyki i śmieszne mody ubierania się; ale prawdziwy nieusuwalny tatuaż, który robi się na ciele z końcówką igieł nasączonych kolorami, jak to zwykle robią pogancy (i niektórzy chrześcijanie), które tworzą na swoim ciele symboliczne znaki i figury zwierząt, zwłaszcza węży, dla których sami poganie uznają wpływ swoich bogów i praktykują je i wystawiają jako talizman boskiej ochrony, należy ją uznać za satanistyczny.
Jeśli chodzi o australijskie kobiety, pisze misjonarz, to mniejszy gust samego układu niż idea poświęcenia religijnego, które zmusza je do okaleczenia się i farbowania części twarzy. I sami widzieliśmy w arabskiej świcie, która we wrześniu 1892 roku przebywała w Turynie przez dwa tygodnie, kilkumiesięczne dzieci i wiele więcej dziewczynki, wytatuowane na twarzy i ramionach, aby sprzyjać swojemu Allahowi, jak odpowiedziała matka zapytana o niego prywatne.
A jeśli deformacja i tatuaż nie były religijnymi rytuałami satanistycznymi, jak wytłumaczyć, że ludzie Hebrajczycy nigdy nie praktykowali deformacji ani tatuażu? Jak wytłumaczyć, że im bardziej narody oddalają się od chrześcijaństwa, tym bardziej powszechna jest tendencja do deformacji, a wręcz przeciwnie, im więcej chrześcijan się stają, tym bardziej maleje? Mówiąc o mieszkańcach Kolumbii, pan Doflot de Mofras zauważa (w swojej pracy Gosse), że tam, gdzie wprowadzono katolicyzm, deformacja zniknęła.
Jeśli nie chcemy zadowolić się czystymi słowami i dojść do sekretu tak godnego pożałowania, musimy pamiętać o dwóch równie prawdziwych rzeczach: po pierwsze, że człowiek został stworzony w jego ciele i duszy na podobieństwo Wcielonego Słowa; po drugie, koniec wszystkich wysiłków szatana jest zabicie i utrata wszystkich ludzi, jeśli tylko zdołam, a w tych, w których nie może dojść do tego wszystkiego, sprawić, że z człowieka zniknie obraz Słowa Wcielonego.
Dlatego możemy uznać za pewne, że deformacja i tatuaż są efektem satanistycznego manewru. We wsiach, a tym bardziej w niecywilizowanych miastach, jeśli coś ustało deformacja, tatuaż znacznie wzrosła. Nie tak dawno przeczytaliśmy w gazetach, że niemiecki książę został wytatuowany w całości, z wyjątkiem twarzy i rąk.
Puede imprimirse. Turín, 21 de agosto de 1894 – P. A. Sarraceno, pr.d. O.R.E.
Najświętsza Eucharystia walczona przez satanizm. Przystąpienie do Kongresu Eucharystycznego w Turynie, 1894. Za pastora D. Clemente Marchisio, Turyn, sierpień 1894.