Kategoria: Swiadectwa

Ufasz Bogu?

Nigdy tyle nie podróżowałem, i to ma być podróż na drugi koniec Polski? Zawsze jak jechałem gdzieś z miasta to tylko samochodem konwojującym od więzienia do więzienia. Ale taka podróż?  Aż nagle zapadła decyzja jadę, kiedy? nie ma na co czekać! Ufasz Bogu? Tak ufam, to wszystko się uda. Wysłany bilet przez emaila i długa…
Czytaj dalej

Nauka chodzenia

– Czy dam radę? Za każdym razem jest gorzej powstać? Raz nie wyszło, czy teraz wyjdzie?  Co mam zrobić? Jak o zrobić? Tak nie chce żyć! Czy potrafię? – Jesteśmy jak dzieci, które stale tylko uczą się chodzić, upadają, ścierają do krwi swoje kolana, kaleczą łokcie, płaczą, robią kilka kroków i znowu upadają, i tak…
Czytaj dalej

#świadectwo / Papież bezdomnego

Bezdomny mężczyzna przekłada w rękach przed chwilą wyjęte z plecaka kartki z kalendarza ze zdjęciami swiętego Jana Pawła II. Siedzimy razem w samochodzie, a on patrzy na kartki i je przekłada. Po chwili milczenia z uśmiechem przekazuje je mówić – To specjalny prezent na dziś! – Skąd je wziąłeś? Wiesz, że dzisiaj przypada dokładnie 100…
Czytaj dalej

Pomnożenie poprzez dzielenie

– Weź ugotujesz sobie niedzielny obiad- i wraz z tymi słowami wędruje z rąk do rąk torebka z trzema udkami kurczaka. Jest uśmiech na twarzy i sprawa wydaje się być zakończona. Właśnie podzielił się jedzeniem mężczyzna, który zaczął pracę i jakoś zaczyna sobie radzić, podzielił się tym co miał z głodnym, który nadal szuka pracy.…
Czytaj dalej

Pustostan

Brama lekko skrzypi, kiedy ją otwieram, to pustostan pomiędzy innymi zamieszkałymi domkami. Wszędzie panoszą się po ziemi zdezelowane meble, porostrzaskiwane sprzęty domowe, panuje tu martwa i trudna do zniesienia atmosfera. Ustawiam w wybitym oknie jedzenie i ciepłą herbatę, zawieszam nasz różaniec na rękę, nasze przymierze. Muszę odejść, nikogo nie ma, pomimo iż byliśmy umówieni o…
Czytaj dalej

Podzielę się chlebem

Stoimy razem tuz przy jadłodajni, jest równo godzina 12, przyszli bezdomni tak jak się umawialiśmy wczoraj i przyprowadzili innych, jest nas razem osiem osób, rozmawiamy. Przyniosłam ciepłą kurtkę, którą wczoraj obiecałam, a właściwie wzięłam kilka kurtek zimowych, aby były do wyboru. – Słuchajcie jak tak sobie stoimy to może pomodlimy się do naszego Ojca, chcecie?…
Czytaj dalej

Szklanka wody z cukrem

Planowaliśmy tydzień, a wyszły tylko dwa dni, niedziela i poniedziałek Czy warto dla jednej osoby? na jedną noc? tyle kilometrów i zachodu? Siedzimy przy stole nad obiadem rozmawiając. A co mówi Jezus ktoś pyta- Oooo mówi, żeby się nie poddawać! JEZUS jest zawsze gotowy! – Wiesz przypomniał mi się jakoś dzisiaj Jacuś, on już nie…
Czytaj dalej

Zostawić wszystko?

– Co ja mam zrobić? To, ze dzwonię jest dowodem, że chcę rozmawiać. – No tak, ale czego chcesz? Podoba ci się że żyjesz na ulicy, kradniesz, ćpasz, pijesz, chcesz tak dalej żyć? Przecież wiesz, że jest coś więcej? Wiesz, że jest Bóg, że On może wyrwać ciebie z tego! Czy tego chcesz? Musisz chcieć,…
Czytaj dalej

Dla jednej osoby

– Chcę zmienić swoje życie i to jak najszybciej! – W czasie wirusa, gdy ludzie są pozamykani w domach, tracą pracę, boją się o swoją przyszłość, o zdrowie, dzwoni młoda osoba, która chce zmienić swoje życie, taka radość i wyzwanie, ja kto zrobić? Poznaliśmy się dokładnie pół roku temu podczas modlitwy o Ducha Świętego, a…
Czytaj dalej

JEZUS mój Zbawca

– Co oznacza Miłosierdzie? – A dlaczego pytasz?  -Układam piosenkę i tak jakoś to słowo nosze w sercu. – Skąd Ci słowo Miłosierdzie przyszło do głowy? – Sam nie wiem! A mogę napisać, że Jezus jest moim przyjacielem, moim kumplem? Tak mi to leży na sercu, a nie wiem czy mogę? – Możesz, bo wiesz…
Czytaj dalej