21.07.2026 Finał Pucharu i coś więcej- prof Damian Galeron
Fragment transkrypcji z filmu z dnia 21.07.2026 z kanału @sanmiguelArcangelTV
” wygląda na to, że przygotowują wygląda na to, że przygotowują pandemię. Więc, cóż, to z pewnością niepokojąca sprawa, prawda? Ta pandemia to pandemia. Pandemia to pandemia, prawda? Pandemia to coś więcej niż pandemia. Na czym to polega? No cóż, jeśli nas zamkną, to Bóg pozwoli na to w przyszłym roku, a nie teraz. Jeśli nas zamkną, to oznacza jedno, oznacza to załamanie światowej gospodarki. Bo oczywiście, kiedy jesteście zamknięci, będziemy w rozsypce. Więc wydaje się, że to właśnie zaplanowali. Co więc można stracić? Cóż, nie, nic nie możecie zrobić, bo wiążą wasze ręce, wiążą nam ręce przez wydarzenie, którego nie możemy kontrolować. To jest wiadomość, którą widziałem, która była rodzajem komunikatu prasowego, ponieważ wysłali mi diagramy z Ministerstwa Zdrowia, wyjaśniające, na czym polega ta pandemia, która będzie nazywana chorobą małp. No cóż, mówi się tam, że jeśli dotknie serca, wątroby, będzie to zauważalne, to znaczy, nie możemy nic zrobić, chłopaki. Mam na myśli to, że mają nas pod swoją kurtką. Mają nas całkowicie pod swoją kurtką. Więc pytanie, które sobie zadaję, brzmi: co się za tym kryje? Co się za tym kryje? Cóż, to kontrola. (…) Widzimy, że istnieje plan i nie zamierzają z niego zrezygnować, wręcz przeciwnie, będą próbowali nas zniechęcić, utrudnić nam życie. Wtedy przypomniałem sobie wypowiedzi hiszpańskiego trenera, który wygrał mistrzostwa świata, prawda? Ten człowiek, cóż, jego sytuacja nie była na początku łatwa, był bezrobotny przez rok, naprawdę przeżywał okropne chwile. I co powiedział na koniec? Powiedział, że to, co mnie powstrzymuje przed rozpadem, to moja wiara. To bardzo ciekawe świadectwo, ponieważ bronił swojej wiary na konferencjach prasowych. , w obliczu ataku ze strony niektórych dziennikarzy, którzy, bardzo, bardzo subtelnie, ale kpili z jego wiary, prawda? A facet utrzymuje stanowisko bardzo dobrze, odpowiedział bardzo inteligentnie, prawda? Więc, jakie jest to osobiste podejście? Bo teraz chodzi o postawę każdego z nas. Ja jestem tutaj, ty, Santiago, jesteś tam, inni ludzie są w innych krajach i słuchają nas z różnych miejsc, ale pytanie brzmi, jak stawić czoła tej sytuacji, bo możemy rozmawiać, możemy przeprowadzić geopolityczną analizę tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. Dobrze, bardzo dobrze, ale przeprowadzimy tylko analizę, nie rozwiążemy osobistego problemu, który dotyczy każdego z nas. Jak mam stawić czoła sytuacji? Oto, co ktoś na czacie powiedział mi dziś rano: „No cóż, profesorze, jak pan sobie wyobraża życie w teraźniejszości? Ale co pan przewiduje że się wydarzy?” Odpowiedziałem: „Zapomnij o tym, co się wydarzy”. Nie, to nie jest teraz ważne. To, co się wydarzy, to to, że uniemożliwią nam życie, zamkną nas i nawet nie pozwolą nam oddychać. [chrząka] Ale on żyje w teraźniejszości. Żyje teraźniejszością. A czym jest teraźniejszość? To, że musimy stawić czoła naszemu życiu osobistemu. (…) Ośmielam się potwierdzić, że z szeregu powodów, których nie zamierzam teraz wyjaśniać. Jestem absolutnie pewien, [chrząka] że wszystko, co dzieje się na świecie, jest kierowane przez jedną osobę. Przez jedną osobę. Kto to jest? Nie wiem, ale to jedna osoba, i to ta osoba kieruje wszystkimi mechanizmami władzy na poziomie politycznym, na poziomie ekonomicznym, [chrząka] na poziomie religijnym. Słuchajcie, mówię to wielkimi literami i pogrubioną czcionką na komputerze. Pogrubione, a religia, ekonomia i geopolityka są już kontrolowane przez jedną osobę. Więc co odkrywamy? Mamy do czynienia ze strukturą, która jest polityczna, religijna i duchowa. (…) Cóż, to, co widzimy, to to, że teraz każdy będzie musiał stawić czoła osobistej sytuacji trudnej. Trudnej. Dlaczego? Ponieważ nie ma już pewników, nie ma nikogo, kto mógłby nam zagwarantować bezpieczeństwo. (…) Więc tego bezpieczeństwa, tego bezpieczeństwa, nie będziemy mieli. I nie mam na myśli bezpieczeństwa politycznego, ale raczej, że nie będziemy mieli tego bezpieczeństwa moralnie. A jeśli chcemy, z perspektywy formacji religijnej, moralnej i politycznej, nie będziemy już mieli żadnego bezpieczeństwa. Dlaczego? Ponieważ dzisiaj cechą, której doświadczamy, jest dezorientacja. (…) Trener reprezentacji Hiszpanii, która zdobyła mistrzostwo świata, tak powiedział, prawda? Cóż, modlę się każdego dnia i ta wiara, Ja daję mi bezpieczeństwo, daje mi siłę, daje mi siłę, by iść naprzód każdego dnia. To jest więc klucz, który każdy z nas musi mieć osobiście. Dlatego zapomnijmy na razie o geopolityce petard i bombardowaniach, które mają miejsce na Bliskim Wschodzie, które, jak już powiedziałem, się nie skończą, nie będzie pokoju na Bliskim Wschodzie, nigdy nie będzie pokoju. Będą chwile względnego spokoju, ciszy, ale pokoju nigdy nie będzie. Dlaczego? Bo jest ktoś, kto nie chce pokoju. (…) podam przykład dyrektora technicznego, bo pokazał, że jest odważnym i bardzo inteligentnym człowiekiem. Powiedział przed całą prasą: „Mam wiarę i bronię tej wiary. Wierzę w Boga”. Tak, wierzę w Boga. Podczas gdy większość ludzi, nie, nie, mam na myśli ludzi [śmiech] ucieka, oni się wymykają, to nie jest tak, że, no cóż, tak. A poza tym, spójrz, spójrz, ten klaun mówi, że miał wiarę, ale teraz wstydzi się przed wszystkimi. Więc jeśli wstydzimy się wiary, którą mamy, przed kim ujawnimy, kim jesteśmy? (…) Pandemia zniszczy poczucie narodowe ludzi, ponieważ celem tej satanistycznej elity jest zniszczenie narodów, położenie kresu nacjonalizmowi i narzucenie jednego rządu światowego, ponieważ to stanie się bardzo szybko. Rząd światowy będzie powstawał od teraz w zawrotnym tempie. Więc o tym musimy mieć na uwadze.(…) tym. Cóż, Obama to złowroga postać. Uważaj, Obama to Obama był osobiście zaangażowany w zamach stanu przeciwko papieżowi Benedyktowi, jego i Hillary Clinton. Uważaj, a także John Podesta, który jest Johnem Podestą, pedofilem, ale imponujące. Zatem, według informacji, które zbieram w ostatnich latach, Obama był bezpośrednio zaangażowany w zamach stanu i nie wiem, czy w próbę unicestwienia Benedykta. Więc to, co mówisz, wcale mnie nie zaskakuje i jest również dowodem na to, że Obama manipulował wieloma wyborami na świecie, a także tym, co wydarzyło się w Wenezueli.(…) Jeśli kontrolujesz głowę kościoła, masz władzę. Jeśli nie kontrolujesz głowy kościoła, nie możesz kontrolować świata, nie możesz kontrolować niczego. A potem niektórzy myślą: „Nie, ale religia i polityka, prawda? Słuchajcie, religia i polityka są niesamowicie splecione. Polityka i religia są niesamowicie splecione. Więc Kościół jest już w rękach tej elity. Mam na myśli to, że tym, kto rządzi Watykanem, nie jest w tym przypadku Franciszek ani Leon. Oni nie kontrolują absolutnie niczego, raczej są kontrolowanymi istotami. I to właśnie zobaczymy, co zobaczymy, ponieważ to władza religijna będzie wspierać pandemię. No cóż, tak jak zrobili w… tak jak zrobili w… Całkowicie, całkowicie. Kiedy kościoły zostały zamknięte, ponieważ później otrzymałem informację od ludzi we Włoszech, to Franciszek nakazał zamknięcie wszystkich kościołów. To Franciszek, a nie gubernator każdej prowincji lub władza polityczna każdego miejsca, ktokolwiek to był, prawda? Tym, który wydał rozkaz zamknięcia kościołów na całym świecie, był Franciszek. Nakazał zamknięcie wszystkiego i powiedział Biskupi, którzy powiedzieli, że nie, że no cóż, że, uh, że w żaden sposób nie powinno się ruszać kościołów, że powinny być zamknięte wszystkie. Słuchajcie, ale nie msze, nie, nic, nic nie powinno być dozwolone, nawet sakramenty. I niech umarli umrą. To Franciszek nakazał zniszczenie Kościoła. Franciszek. Więc ten Kościół katolicki jest już w rękach tej elity. Bo jeśli Kościół ma autorytet, papieża Jana Pawła II, który ma silny, potężny charakter, jeśli światowe elity nazywają go Waszą Świątobliwością, to oznacza, że nadchodzi pandemia i wszystko musi zostać zamknięte. A gdyby Jan Paweł II, załóżmy, że byliście tu teraz, powiedziałby: „Słuchajcie, słuchajcie, kościoły pozostaną otwarte, a msze będą odprawiane. Pandemia się skończyła, COVID się skończył, nie ma już COVID, nagle nie ma już COVID”. Dlaczego? Ponieważ Kościół nie współpracuje. Więc nie możemy zabić połowy światowej populacji. Dlaczego? Ponieważ Kościół nie współpracuje. To takie smutne, takie brutalne. bo wiedziałem to na wylot… Miałem informacje od służb wywiadowczych, w erze COVID, całkiem sporo informacji, i potwierdzili wszystko, wszystko, że w Kościele katolickim istniał spisek mający na celu współpracę z globalną elitą. Był spisek, oczywiście. Kto? Oczywiście, Franciszek był kluczem [chrząka] był Franciszek. Tak, tak, tak. To było zauważalne, Franciszku, było bardzo jasne w Oczywiście, oczywiście. Ja, a właściwie prasa, publikowaliśmy zdjęcia ogromnego dramatu, prawda? Ludzie klęczący na ulicy, drzwi obok kościoła modlą się. To znaczy, to ogromny dramat. Ludzie w udręce. Ludzie w udręce. I to pierwszy raz w historii, kiedy kościoły były zamknięte nigdy podczas zarazy, podczas Czarnej Śmierci w XIV wieku i kościoły były zamknięte, prawda? A podczas grypy hiszpanki kościoły też nie były zamknięte. W tym przypadku też nic nie było zamknięte. A potem podczas wojen światowych nie były zamknięte. Dokładnie, dokładnie, dokładnie. Więc, więc, to znaczy, dlaczego? Bo jeśli zamkniesz lub zablokujesz jedyne zbawienie człowieka, jeśli chcesz być psychologiczny. Wejdźmy w sferę psychologiczną. Eee, dla człowieka otwarty kościół jest oznaką spokoju, ponieważ w jakiś sposób wierzę, że Bóg jest tam obecny. Mogę wierzyć trochę bardziej lub trochę mniej, ale to daje poczucie bezpieczeństwa. Ale zamykasz drzwi, a udręka tej osoby może przerodzić się w rozpacz. I to ciekawe po otwarciu tych kościołów. Tak, to prawda, ale potem wszystko już nie było takie samo. Większość ludzi, większa liczba osób, spora liczba osób wybrała wirtualną mszę. Ale nie tylko to, tysiące ludzi, setki tysięcy, były głęboko rozczarowane władzami Kościoła. Głęboko rozczarowane hierarchią kościelną. (…) Więc te idee, które tworzymy, wojna na Bliskim Wschodzie, COVID, zaraza, która nadchodzi teraz, to wszystko jest częścią ścieżki, która doprowadzi nas do planu, który ma elita, a ten plan stanie się tak poważny dla ludzkości, że Bóg zostanie zmuszony, uh, powiedzmy to tak, zmuszony. Bóg będzie zmuszony do interwencji. I to jest powód. I to jest powód ostrzeżenia. Innymi słowy, ostrzeżenie nie jest tylko spontanicznym twierdzeniem pobożnych ludzi, którzy wierzą, że w Garabandal zapowiadali ostrzeżenie i nie wiem co jeszcze. I cóż, nie, nie, po prostu ostrzeżenie ma imponujący globalny kontekst polityczny . Dlaczego? Ponieważ nie będzie innego wyjścia niż interwencja Boga. Dlaczego? Ponieważ w tej chwili planeta Ziemia, nasza planeta, nazwijmy ją tak, nasza planeta, która jest gigantyczną kulą, jest zaplątana w szereg sieci, jak sieci rybaka, który zarzuca sieć i łapie tak wiele ryb. Nasz świat, nasz świat jest uwięziony w szatańskiej sieci, a ta sieć ma cztery warstwy, cztery warstwy, cztery sieci, jedna na drugiej, na drugiej, na kolejnej, i nie ma sposobu, by uciec z tej sieci. A ta sieć ma cztery koncepcje moralne. Pierwsza to, zobaczmy, czy pamiętam, pierwsza to korupcja, ogromna korupcja moralna, która istnieje w ludzkości. Drugi aspekt to terroryzm, czyli przemoc. Nie czy jest na naszym świecie kraj, który nie jest narażony na przemoc. Trzeci trzeci aspekt to trzecia sieć korupcji, warstwa cudzołóstwa. A czwarta warstwa, czwarta sieć, która wraca na ziemię i z której nie możemy już uciec, to apostazja. Mamy więc przemoc, mamy korupcję, warstwę cudzołóstwa, nie tylko fizyczną, bo wszystkie małżeństwa są niszczone, ale także duchową. Dlaczego? Ponieważ zwracamy się ku czci innych bóstw. A ostatnia warstwa to warstwa apostazji. I w tej chwili nie możemy już uciec z tych czterech warstw. Dlaczego? Ponieważ to są szatańskie sieci, z których nie da się już uciec. Dlaczego? Ponieważ świat jest martwy. To i to jest powód ostrzeżenia. Powodem ostrzeżenia jest to, że Bóg zamierza użyć słowa-wybuchu, dynamitu, na te cztery sieci. Dlaczego? Aby zerwać wszystkie szatańskie więzy, którymi Szatan, Lucyfer, usidlił ludzkość. I to jest powód ostrzeżenia. To wszystko. Tak. Cóż, to będzie katastrofa o kosmicznym pochodzeniu, która dotknie Ziemię. Tak, bardzo dobrze. Zgadzam się. Bardzo. Tak, tak. To będzie katastrofa geologiczna, katastrofa kosmiczna, jakkolwiek chcemy to nazwać. Ale istotnym powodem jest to, że Bóg musi wysadzić w powietrze te kolejne warstwy jak cebulę, bo z cebulą obiera się warstwy, aby ją przeciąć. Niezależnie od tego, czy oczy pieką, czy nie. Ale to jest powód, dla którego Bóg interweniuje poprzez ostrzeżenie, ponieważ wysadza w powietrze, eksploduje, wysadza w powietrze te cztery szatańskie sieci. Dlaczego? Aby ludzkość mogła wreszcie podejmować osobiste decyzje bez zmuszającej nas szatańskiej sfery. I to byłoby trochę tego, co nadchodzi. To, co nadchodzi, to boska interwencja; To nie będzie jeszcze natychmiast, ale mamy rok 27/28, który wskazuję na to dość wyraźnie. „
włącz polskie napisy i posłuchaj całości