„DWANAŚCIE KROKÓW” DO PIEKŁA: CO KRYJE SIĘ ZA „ANONIMOWYMI ALKOHOLIKAMI”
Tłumaczenie artykułu opublikowanego w INTROIBO AD ALTARE DEI.
„DWANAŚCIE KROKÓW” DO PIEKŁA https://introiboadaltaredei2.blogspot.com/2025/09/twelve-steps-towards-hell.html
„Cześć. Mam na imię Pepe i jestem alkoholikiem”. Sala odpowiada: „Kochamy cię, Pepe!”. Tak przedstawia się osoba w programie Anonimowych Alkoholików (AA). Jego „Dwanaście Kroków” stało się synonimem wyzdrowienia z alkoholizmu. Zamiast moralnego upadku, wszystkie uzależnienia są przeklasyfikowane jako „choroby”. W ten sposób ludzie mogą uchylić się od odpowiedzialności moralnej. Nikt, kto nigdy nie pił alkoholu, nie obudzi się pewnego dnia i nie postanowi wypić butelki whisky. Zaczynają powoli. Upijanie się to grzech. Regularne robienie tego to zaproszenie do kłopotów; i wkrótce się pojawią.
Obecnie istnieją programy Dwunastu Kroków na wiele sposobów; Oto mały przykład: CA – Anonimowi Uzależnieni od Kokainy, CMA – Anonimowi Użytkownicy Metamfetaminy, FAA – Anonimowi Uzależnieni od Żywności, GA – Anonimowi Hazardziści, RA – Anonimowi Rasiści i SA – Anonimowi Seksoholicy.
Nikt nie jest kokainistą, narkomanem, żarłokiem, degeneratem, fanatykiem ani zboczeńcem. Po prostu „musieli to zrobić”, ponieważ cierpią na „chorobę”. Dwanaście Kroków nie jest tak skutecznych, jak ludzie myślą. Anonimowi Alkoholicy dali grzechowi zielone światło i powiedzieli ludziom, aby nie odczuwali wstydu ani winy. AA opisuje siebie w następujący sposób:
„Anonimowi Alkoholicy to wspólnota mężczyzn i kobiet, którzy dzielą się swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją, aby przezwyciężyć swój wspólny problem i pomóc innym w wyzdrowieniu z alkoholizmu. Jedynym warunkiem członkostwa jest chęć zaprzestania picia. W AA nie obowiązują żadne składki ani opłaty; utrzymujemy się z własnych datków. AA nie jest powiązane z żadną sektą, wyznaniem, partią polityczną, organizacją ani instytucją; nie angażuje się w żadne kontrowersje; nie popiera ani nie sprzeciwia się żadnym sprawom. Naszym głównym celem jest utrzymanie trzeźwości i pomoc innym alkoholikom w jej osiągnięciu” (zobacz aa.org/sites/default/files/literature/assets/p-56_ThisisAA_largeprint.pdf).
Wydaje się to wystarczająco dobroczynne, dopóki nie przyjrzymy się temu bliżej. Chociaż Anonimowi Alkoholicy (AA) mogli pomóc niektórym osobom przestać pić, wyrządzają o wiele więcej szkody niż pożytku. W rzeczywistości geneza i cel AA są dość niepokojące. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z okultystycznych korzeni AA i jego (raczej skutecznej) kampanii na rzecz promowania religijnej obojętności i eliminacji poczucia grzechu.
FATALNE POCZĄTKI AA
Anonimowi Alkoholicy (AA) narodzili się, gdy biznesmen William „Bill” Griffith Wilson (1885–1975) i chirurg kolorektalny Robert „Dr Bob” Holbrook Smith (1879–1950) spotkali się w 1935 roku. Obaj byli alkoholikami, którzy spotkali się w Grupie Oksfordzkiej, bezwyznaniowej grupie rzekomo inspirowanej wczesnym chrześcijaństwem. Literatura Grupy Oksfordzkiej definiuje ją jako organizację świecką, ponieważ brakowało jej hierarchii, Kościoła i „planów innych niż Boże”. Jej głównym celem był „Nowy Porządek Świata dla Chrystusa Króla” (patrz Franklin Nathaniel Daniel „Frank” Buchman Greenwalt, Remaking the World [1961]). Z powodu tej przynależności próbowano przedstawiać AA jako ruch „chrześcijański”, ale fakty mówią same za siebie. AA zaprzecza jakimkolwiek powiązaniom religijnym, a Grupa Oksfordzka zaprzecza, że jest religią, choć twierdzi, że buduje „nowy porządek świata” dla „Chrystusa Króla”. Znali „plan Boży” dzięki „osobistemu doświadczeniu”. Grupa nazwała to „słuchaniem Bożego przewodnictwa i wprowadzaniem go w życie”.

William “Bill” Griffith Wilson y Robert “Dr. Bob” Holbrook Smith, fundadores de AA.
Oficjalna biografia Billa Wilsona w czasopiśmie „Anonimowi Alkoholicy” zatytułowana „Przekaż dalej” szczegółowo opisuje, jak Wilson i Smith praktykowali seanse spirytystyczne i komunikowali się z demonami podczas pisania programu AA i Dwunastu Kroków. Bill Wilson opowiada o jednym ze swoich doświadczeń z tabliczką Ouija:
„Tabliczka Ouija zaczęła się energicznie poruszać. Potem nastąpiło typowe doświadczenie: dziwna mieszanka Arystotelesa, św. Franciszka, różnych archaniołów o osobliwych imionach, zmarłych przyjaciół (niektórzy w czyśćcu, a inni w dostatku, dziękuję!). Pojawiły się wszelkiego rodzaju złośliwe i złośliwe istoty, mówiące o wadach wykraczających poza moje pojmowanie, nawet jako zdrowiejącego alkoholika. Następnie pozornie cnotliwe istoty zbywały ich wiadomościami pocieszenia, informacjami, radami… a czasami po prostu bzdurami” (patrz „Przekaż dalej”, s. 278).
Żona Wilsona, Lois Spelman Burnham, wychowała się w Kościele Swedenborga, znanym również jako Nowy Kościół lub Kościół Nowej Jerozolimy. Emanuel Swedenborg/Swedberg Behm urodził się 29 stycznia 1688 roku (zm. 1772) w Sztokholmie. Jego ojciec, Jesper Danielis Swedberg Bullernæsia (1653–1736), był pastorem luterańskim. Emanuel był niezwykle inteligentny i dociekliwy. Szczególnie interesował się nauką i religią. W tej pierwszej był uznawany za eksperta w dziedzinie geologii, a także studiował astronomię, kosmologię i fizykę. W 1744 roku doznał poważnego urojenia, które najwyraźniej wpłynęło na jego umysł do końca życia, ponieważ przypisywano mu liczne stany transowe.
W 1745 roku miał wizję, w której odrażające stworzenia zdawały się pełzać po ścianach jego pokoju. Następnie pojawił się mężczyzna, który twierdził, że jest Bogiem. To objawienie głosiło, że Emmanuel będzie tym, który przekaże nauki niewidzialnego królestwa ludziom na świecie. Będzie narzędziem, poprzez które Bóg objawi się światu jeszcze pełniej. Swedenborgianizm odrzuca Trójcę Świętą i naucza, że wszystkie religie prowadzą do Boga, choć nie wszystkie są równie oświecone. Jednym z jego celów jest zjednoczenie świata pod nowym rozumieniem religii (patrz swedenborg.org).
Nowy Kościół był znany ze swoich praktyk okultystycznych i jest wysoce prawdopodobne, że jej mąż został wtajemniczony w okultyzm właśnie dzięki niemu. Bill Wilson i dr Bob Smith poznali się w 1935 roku za pośrednictwem kobiety o imieniu Henrietta McBrayer Buckler de Seiberling. W liście, który napisała 31 lipca 1952 roku, opowiada o kontakcie Billa Wilsona z duchami demonicznymi podczas pisania programu Dwunastu Kroków dla Anonimowych Alkoholików.
„Wyobraża sobie siebie na tysiąc sposobów”. Jego pismo „spisuje” dyktando katolickiego księdza, którego nazwiska nie pamiętam, z XVII wieku, który przebywał w Barcelonie w Hiszpanii. Ponownie powiedział Horace’owi Crystalowi, że dopełnia dzieła, którego Chrystus nie dokończył, i według Horacego twierdził, że jest reinkarnacją Chrystusa. Być może nie był pewien, czyją reinkarnacją jest. Wygląda to raczej na dzieło diabła, ale mogę się mylić. „Nie wiem, co chodzi po głowie temu biednemu, oszukanemu człowiekowi” (zob. https://web.archive.org/web/20131113235051/http://www.orange-papers.org/orange-Henrietta_Seiberling.html).
Wilson posługiwał się „pismem automatycznym”, praktyką okultystyczną, aby otrzymywać instrukcje od „katolickiego księdza”, i „dopełniał dzieł, których Chrystus nie dokończył”. Wilson i Smith również wierzyli w reinkarnację.
Zatem AA ma swoje korzenie w demonach. Trójkąt wpisany w okrąg (symbol AA) wywodzi się z tajnych stowarzyszeń. Różokrzyżowcy (tajne stowarzyszenie powiązane z masonerią) używają go do przekazywania swoich nauk inicjowanym. Według książki „Anonimowi Alkoholicy wkraczają w dorosłość” (opublikowanej przez AA), Wilson mówi o tym symbolu:
„To, że wybraliśmy ten symbol [dla AA], może nie być zwykłym zbiegiem okoliczności. Dawni kapłani i jasnowidze uważali krąg otaczający trójkąt za środek odpędzania złych duchów, a krąg Odnowy, Jedności i Służby AA z pewnością oznaczał dla nas to wszystko i o wiele więcej” (s. 139; podkreślenie moje).
Próba nawiązania kontaktu ze zmarłymi jest obrzydliwością. Jak pisałem wcześniej, nekromancja (próba nawiązania kontaktu ze zmarłymi) jest potępiona zarówno przez Biblię, jak i doktrynę Kościoła. „Niech nie znajdzie się w waszym kraju nikt, kto oczyszcza swego syna lub córkę, przeprowadzając ich przez ogień, kto zasięga rady u medium lub wróżbitów, kto tłumaczy sny lub znaki, kto uprawia czary, rzuca uroki, kto jest medium lub wróżbitą, ani kto zasięga rady u zmarłych. Wszystko to jest obrzydliwością dla Pana i z powodu złych uczynków, których dopuściły się te narody, On je zniszczy przed tobą” (por. Pwt 18,10-12; podkreślenie dodane). Według teologa Heriberta Jonesa „spirytyzm potwierdza móc komunikować się ze światem duchów i dąży do nawiązania z nim takiej komunikacji. Chociaż spirytualizm jest w przeważającej mierze oszustwem, sam zamiar komunikowania się z duchami jest grzechem ciężkim. Dlatego też, „grzechem śmiertelnym jest odprawianie seansów spirytystycznych lub działanie w charakterze medium” (zob. Teologia moralna, s. 100; podkreślenie dodane).
DWANAŚCIE KROKÓW DO UTRATY WIARY
Program Dwunastu Kroków to nic innego jak pochwała pozytywnego indyferentyzmu (przekonania, że wszystkie religie są mniej więcej równie dobre).
Drugi krok głosi: „[Doszliśmy] do przekonania, że Siła większa od nas samych może przywrócić nam zdrowie psychiczne”.
Do jakiej „Mocy” się odnosi? Może to być Bóg, bezosobowy „bóg” deistów, albo „Wielki Architekt Wszechświata” loży masońskiej.
Krok Trzeci głosi: „[Podjęliśmy] decyzję o oddaniu naszej woli i naszego życia pod opiekę Boga, tak jak Go pojmujemy”.
„…jakkolwiek Go pojmujemy”. Każde pojmowanie „Boga” jako wyższej „Mocy” jest równie dobre i godne pochwały.
Krok Jedenasty głosi: „[Dążyliśmy] poprzez modlitwę i medytację do pogłębienia naszego świadomego kontaktu z Bogiem, tak jak Go pojmujemy, modląc się jedynie o poznanie Jego woli wobec nas i o siłę do jej spełnienia”.
Do kogo się modlą i jak medytują? „Świadomy kontakt z Bogiem”? Co to znaczy? Kontakt poprzez jakąś formę bezpośredniej komunikacji, jak twierdziła Grupa Oksfordzka?
Krok Dwunasty głosi: „[My]…doświadczyliśmy duchowego przebudzenia w wyniku tych kroków, staraliśmy się nieść to przesłanie alkoholikom i stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach”.
„Przebudzenie duchowe”? Z pewnością nie dla Jedynego Prawdziwego Kościoła Chrystusowego. Co więcej, zostali oni poinstruowani, aby „stosować te zasady we wszystkich naszych poczynaniach”.
Anonimowi Alkoholicy (AA) mają nawet rozdziały dla ateistów i agnostyków, ale nie zezwalają na prozelityzm ani na modlitwę w Najświętszym Imieniu Jezusa. Nie tolerują idei, że czyjeś przekonania religijne są lepsze od innych, ani że czyjeś przekonania duchowe mogą być błędne. Pomimo protestów AA, że „nie są powiązani z żadną sektą ani wyznaniem…”, Sąd Apelacyjny Stanu Nowy Jork (sąd najwyższy stanu) orzekł, że AA jest ruchem religijnym w najszerszym tego słowa znaczeniu (patrz Griffin przeciwko Coughlin, 88 NY2d 674 (1996)). Religia indyferentyzmu, która toleruje wszystko poza Prawdą, bardzo podobna do sekty Soboru Watykańskiego II.
Osoby uczestniczące w programach Dwunastu Kroków zaczynają przyswajać coś gorszego niż alkohol: ideę, że każda „Siła Wyższa”, której oddaje się cześć, jest tak samo ważna jak każda inna. Nie ma znaczenia, czy jesteś hindusem, Muzułmanin, protestant, wyznawca Soboru Watykańskiego II czy tradycjonalista. Każda religia może pomóc Ci w życiu, a co za tym idzie, w życiu pozagrobowym. Po wystarczającym zetknięciu się z nią, będziesz na dobrej drodze do jej przyjęcia i odrzucenia idei jedynego, prawdziwego Kościoła.
BADANIA NAUKOWE PODWAŻAJĄ SKUTECZNOŚĆ AA
W 2006 roku Cochrane Collaboration, grupa badawcza zajmująca się opieką zdrowotną, dokonała przeglądu badań z lat 60. XX wieku i stwierdziła, że „żadne badanie eksperymentalne nie wykazało jednoznacznie skuteczności AA ani [12 Kroków] w zmniejszaniu uzależnienia od alkoholu lub problemów z nim związanych”.
Anonimowi Alkoholicy (AA) twierdzą, że ich skuteczność wynosi 75%, ale w swojej najnowszej książce „Prawda o trzeźwości: obalanie złej nauki stojącej za programami 12 kroków i przemysłem rehabilitacyjnym”* Lance Dodes, emerytowany profesor psychiatrii z Harvard Medical School, przeanalizował wskaźniki retencji w AA wraz z badaniami dotyczącymi trzeźwości i aktywnego uczestnictwa (regularnego uczestnictwa w spotkaniach i przestrzegania programu) wśród członków. Na podstawie tych danych oszacował rzeczywisty wskaźnik skuteczności AA na 5–8%.
Co bardziej alarmujące, nie ma obowiązkowego krajowego egzaminu certyfikacyjnego dla doradców ds. uzależnień. Raport Uniwersytetu Columbia z 2012 roku dotyczący leczenia uzależnień ujawnił, że tylko sześć stanów wymagało od doradców ds. uzależnień od alkoholu i innych substancji posiadania co najmniej tytułu licencjata, a tylko jeden stan, Vermont, wymagał tytułu magistra. Czternaście stanów nie miało żadnych wymogów licencyjnych – nawet dyplomu ukończenia szkoły średniej lub kursu wprowadzającego – a mimo to system sądowniczy i uczelnie medyczne rutynowo wymagają od doradców… przedstawiać eksperckie opinie na temat perspektyw swoich klientów na wyzdrowienie. Te same osoby, w większości niewykwalifikowane, będą nauczać okultystycznej ideologii, nieodłącznie związanej z Anonimowymi Alkoholikami. (Informacje na temat Badania naukowe opracowane na podstawie prac Gabrielle Glasser, dostępne na stronie theatlantic.com/magazine/archive/2015/04/the-irrationality-of-alcoholics-anonymous/386255/).
WNIOSEK
Istnieje wiele skuteczniejszych metod leczenia alkoholizmu (lub jakiegokolwiek innego problemu) niż organizacje stosujące okultystyczną metodę Dwunastu Kroków. Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich cierpi na problem uważany za „uzależnienie”, skonsultuj się z zaufanym lekarzem, poszukaj alternatywnych rozwiązań i znajdź leczenie u osoby lub grupy niezwiązanej z Dwunastoma Krokami. Najważniejsze dla Twojego powrotu do zdrowia jest Twoje duchowe zdrowie w Jedynym Prawdziwym Kościele. Chrystus i Jego Matka pomogą Ci przezwyciężyć Twoje grzechy. W przeciwnym razie narazisz swoją duszę na niebezpieczeństwo, ponieważ „lekarstwo” inspirowane przez demony jest gorsze niż rzekoma „choroba”, z którą próbujesz walczyć.