FATIMA – NIE CZEKAJMY, AŻ BĘDZIE ZA PÓŹNO, A CZAS SIĘ SKOŃCZY…

FATIMA – NIE CZEKAJMY, AŻ BĘDZIE ZA PÓŹNO, A CZAS SIĘ SKOŃCZY…

NIE CZEKAJMY, AŻ BĘDZIE ZA PÓŹNO, A CZAS SIĘ SKOŃCZY… 26 grudnia 1957 roku o. Agustín Fuentes, który przygotowywał się do objęcia stanowiska postulatora w procesach beatyfikacyjnych Franciszka i Hiacynty Marto, spotkał się z siostrą Łucją w jej klasztorze w Coimbrze w Portugalii. Tam mógł długo rozmawiać z widzącą z Fatimy. Po powrocie do rodzinnego Meksyku wygłosił konferencję na temat spotkania, w której przekazał słowa siostry Łucji. O. Alonso, oficjalny archiwista Fatimy przez 16 lat, podkreślił, że relacja z tej konferencji została opublikowana „z wszelkimi gwarancjami autentyczności i za należytą aprobatą biskupów, w tym biskupa Fatimy”.

O. Fuentes potwierdził, że orędzie pochodziło „z ust samej głównej widzącej”.

Źródła: Sprawa ta została obszernie udokumentowana przez brata Michela de la Sainte Trinité w tomie III jego serii „Cała prawda o Fatimie”. Poniższy tekst jest tłumaczeniem hiszpańskiego i angielskiego tekstu opublikowanego w książce brata Michela „Trzecia Tajemnica” (tom III, s. 336–338) przez wydawnictwo „The Fatima Crusader”. Podtytuły zostały dodane dla Państwa wygody.

Sprawozdanie Ojca Fuentesa

„Chcę opowiedzieć o mojej ostatniej rozmowie z Siostrą Łucją 26 grudnia (zeszłego roku). Spotkałem ją w jej klasztorze. Była bardzo smutna, blada i wychudzona. Powiedziała mi:”

„Nikt nie zwrócił na nią uwagi”
„Ojcze, Najświętsza Maryja Panna jest bardzo smutna, ponieważ nikt nie zwrócił uwagi na Jej Orędzie, ani dobrzy, ani źli. Dobrzy idą dalej swoją drogą, nie przywiązując wagi do Jej Orędzia. Źli, nie widząc, że kara Boża rzeczywiście na nich spadnie, trwają w grzechu, nie przejmując się nawet Orędziem. Ale wierz mi, Ojcze, Bóg ukarze świat, i to w straszliwy sposób. Kara Niebios jest nieuchronna”.

Nieujawniona Tajemnica

„Ojcze, ile jeszcze do 1960 roku? Będzie to bardzo smutne dla wszystkich; nikt się nie uraduje, jeśli świat nie pomodli się i nie odprawi pokuty. Nie mogę podać dalszych szczegółów, ponieważ to wciąż Tajemnica. Zgodnie z wolą Najświętszej Maryi Panny, tylko Ojciec Święty i biskup Fatimy mają prawo poznać Tajemnicę, ale postanowili jej nie znać, aby nie ulec wpływom. To trzecia część Orędzia Matki Bożej, które pozostanie tajne do 1960 roku”.

Rosja, Bicz Boży

„Powiedz im, Ojcze, że Najświętsza Maryja Panna często mówiła moim kuzynom Franciszkowi i Hiacyncie, a także mnie, że wiele narodów zniknie z powierzchni ziemi. Powiedziała, że ​​Rosja będzie narzędziem kary wybranym przez Niebo, aby ukarać cały świat, jeśli wcześniej nie uzyskamy nawrócenia tego biednego narodu”.

„Decydująca bitwa” między Maryją a szatanem: Apostazja dusz konsekrowanych i kapłanów
Siostra Łucja powiedziała mi również: „Ojcze, diabeł jest gotowy stoczyć decydującą bitwę z Najświętszą Maryją Panną. A diabeł wie, co najbardziej obraża Boga i co w krótkim czasie pomoże mu zdobyć jak najwięcej dusz. Dlatego diabeł robi wszystko, aby zdobyć dusze poświęcone Bogu, ponieważ w ten sposób uda mu się pozostawić dusze wiernych opuszczonych przez ich przewodników i w ten sposób łatwiej je zdobędzie”.

„To, co smuci Niepokalane Serce Maryi i Serce Jezusa, to upadek dusz zakonnych i kapłańskich. Diabeł wie, że upadek zakonników i kapłanów pociąga wiele dusz do piekła. Diabeł pragnie zawładnąć duszami konsekrowanymi. Próbuje je zepsuć, aby uśpić czujność dusz świeckich i w ten sposób doprowadzić je do ostatecznej nieskazitelności. Stosuje wszelkiego rodzaju podstępy, sugerując nawet, by zwlekać z wstąpieniem do życia zakonnego. Skutkuje to jałowością życia wewnętrznego, a wśród świeckich – apatią (brakiem entuzjazmu) w kwestii wyrzeczenia się przyjemności i całkowitego oddania się Bogu.”

[Tekst nagle przechodzi do pozornie niezwiązanego tematu:]

[Tekst nagle się kończy w tym miejscu, więc tłumaczenie również się zatrzymuje.] Co uświęciło Hiacyntę i Franciszka

„Powiedz im również, Ojcze, że moi kuzyni Franciszek i Hiacynta składali ofiary, ponieważ we wszystkich objawieniach Najświętszej Maryi Panny zawsze widzieli Ją bardzo smutną. Nigdy się do nas nie uśmiechała. Ten smutek, ta udręka, którą w niej dostrzegaliśmy, przenikały nasze dusze. Ten smutek jest spowodowany obrazami Boga i karami, które grożą grzesznikom. I tak my, dzieci, nie wiedzieliśmy, co myśleć, tylko wymyślaliśmy różne sposoby modlitwy i składania ofiar”.

Drugą rzeczą, która uświęcała te dzieci, było ujrzenie wizji piekła.

Misja Siostry Łucji

„Ojcze, dlatego moją misją nie jest wskazywanie światu kar materialnych, które z pewnością nadejdą, jeśli świat nie będzie się wcześniej modlił i nie odprawi pokuty. Nie! Moją misją jest wskazywanie wszystkim na nieuchronne niebezpieczeństwo utraty duszy na całą wieczność, jeśli pozostaniemy zatwardziali w grzechu”.

Pilna potrzeba nawrócenia
Siostra Łucja powiedziała mi również:

„Ojcze, nie możemy czekać na wezwanie do pokuty od Ojca Świętego w Rzymie. Nie powinniśmy też czekać na wezwanie do pokuty od naszych biskupów w diecezjach ani od zgromadzeń zakonnych. Nie! Nasz Pan już wielokrotnie posługiwał się tymi środkami, a świat Go nie słuchał. Dlatego teraz każdy z nas musi rozpocząć duchową reformę. Każdy musi nie tylko zbawić własną duszę, ale także pomóc w zbawieniu wszystkich dusz, które Bóg postawił na naszej drodze”.

„Diabeł robi wszystko, co w jego mocy, aby nas rozproszyć i odebrać nam miłość do modlitwy; będziemy zbawieni razem albo razem potępieni”.

Czasy ostateczne

„Ojcze, Najświętsza Maryja Panna nie powiedziała mi, że żyjemy w czasach ostatecznych świata, ale dała mi to do zrozumienia z trzech powodów”.

Ostateczna Bitwa

„Pierwszy powód jest taki, że powiedział mi, że diabeł jest gotowy stoczyć decydującą bitwę z Maryją Dziewicą. A decydująca bitwa to bitwa ostateczna, w której jedna strona odniesie zwycięstwo, a druga poniesie klęskę. Co więcej, od teraz musimy wybrać stronę. Jesteśmy albo z Bogiem, albo z diabłem. Nie ma innej możliwości”.

Ostatnie Lekarstwa

„Drugi powód jest taki, że powiedział moim kuzynom, a także mnie, że Bóg daje światu dwa ostatnie lekarstwa. Są to Różaniec Święty i nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi. To są dwa ostatnie lekarstwa, co oznacza, że ​​nie będzie innych”.

Grzech przeciwko Duchowi Świętemu

„Trzecim powodem jest to, że w planach Boskiej Opatrzności Bóg zawsze wyczerpuje wszelkie inne środki, zanim ukarze świat. Teraz, gdy widzi, że świat nie zwraca na to uwagi, wtedy, jak mówimy w naszym niedoskonałym języku, z pewnym drżeniem ofiarowuje nam ostatni środek zbawienia – Swoją Najświętszą Matkę. Dzieje się tak z pewnym drżeniem, ponieważ jeśli ten ostatni środek zostanie wzgardzony i odrzucony, nie otrzymamy już przebaczenia z Nieba, ponieważ popełnimy grzech, który Ewangelia nazywa grzechem przeciwko Duchowi Świętemu. Grzech ten polega na jawnym, świadomym i dobrowolnym odrzuceniu zbawienia, które On oferuje. Pamiętajmy, że Jezus Chrystus jest bardzo dobrym Synem i że nie pozwala, by Jego Najświętsza Matka była obrażana i pogardzana. Przez wiele wieków historii Kościoła mamy wyraźne świadectwo, które poprzez straszliwe kary, jakie spadły na tych, którzy atakowali cześć Jego Najświętszej Matki, pokazuje, jak nasz Pan Jezus Chrystus zawsze bronił czci swojej Matki”.

Modlitwa, poświęcenie i Różaniec Święty
Siostra Łucja powiedziała mi: „Dwa środki do zbawienia świata to modlitwa i poświęcenie”.

Odnośnie Różańca Świętego, Siostra Łucja powiedziała: „Spójrz, Ojcze, Najświętsza Maryja Panna w tych czasach ostatecznych, w których żyjemy, nadała odmawianiu Różańca nową skuteczność. Nadała mu taką skuteczność, że nie ma żadnego problemu, jakkolwiek trudnego, czy to doczesnego, czy przede wszystkim duchowego, w życiu osobistym każdego z nas, w naszych rodzinach, w rodzinach całego świata, czy we wspólnotach zakonnych, a nawet w życiu ludzi i narodów, którego nie dałoby się rozwiązać Różańcem. Nie ma problemu – mówię wam – jakkolwiek trudnego, którego nie moglibyśmy rozwiązać modlitwą Różańca Świętego. Różańcem Świętym będziemy zbawieni. Będziemy uświęceni. Pocieszymy Pana i uprościmy zbawienie wielu dusz”.

Nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi

„Wreszcie, nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi, naszej Najświętszej Matki, polega na uznawaniu Jej za tron ​​miłosierdzia, dobroci i przebaczenia oraz za pewną bramę, przez którą mamy wejść do Nieba”.