SŁONECZNIKI – Maryja i święci
Matka Boża na Kubie i w Polsce, św. o. Pio, św. Józefina Bakhita, św Julia Billiart, św Maria Eufrazja Pelletier
Matka Boża Miłosierdzia, czczona szczególnie na Kubie, jest związana ze słonecznikami. W czasach prześladowań na Kubie stawiano słoneczniki w oknach, by reprezentowały Matkę Bożą Miłosierdzia – tak jak Maryja nieustannie kieruje swój wzrok ku Jezusowi, tak słonecznik zawsze pozostaje zwrócony ku słońcu. Maryja z El Cobre ubrana jest w żółtą suknię przetykaną złotem. Dookoła leżą bukiety kwiatów, głównie słoneczników, które można kupić po drodze do sanktuarium od ulicznych sprzedawców. Wszędzie dominuje kolor żółty.
Figurę Matki Boskiej ujrzeli w latach 1616-1617 w zatoce Nipe, na wschodnim krańcu Kuby, trzej niewolnicy – jeden czarnoskóry i dwóch rdzennych mieszkańców – którzy znaleźli ją unoszącą się na wodzie z tabliczką z napisem: „Jestem Matką Bożą Miłosierdzia z El Cobre”. Wkrótce potem figurę przeniesiono do szpitala dla chorych przy kościele zbudowanym w pobliżu kopalni miedzi, około 20 km od Santiago de Cuba. W połowie XVII wieku wizerunek stał się głównym obiektem kultu w tym regionie. Wkrótce Kreole – Kubańczycy hiszpańskiego pochodzenia – zaczęli się z nią identyfikować, podobnie jak pierwsi bojownicy przeciwko rządom kolonialnym, znani jako Mambises. „To weterani wojny o niepodległość, poruszeni wiarą i patriotyzmem, prosili, aby Matka Boska Miłosierdzia z El Cobre została patronką Kuby jako wolnego i suwerennego narodu”. Od tego czasu ta postać o dobroczynnej mocy „stała się duchową tarczą dla Mambises i symbolem narodu, który chcieli zbudować” – powiedział Emilio Cueto, autor książki „Matka Boska Miłosierdzia z El Cobre w duszy narodu kubańskiego” (2014).

„8 września (Prensa Latina) W sanktuariach lub domach wielu Kubańczyków zapali dziś świecę ku czci Matki Bożej Miłosierdzia z El Cobre, patronki wyspy od 1916 r., a jej wizerunek jest święty od ponad 400 lat. Według tradycji katolickiej, w 1612 roku trzej poszukiwacze soli znaleźli w zatoce Nipe (na wschodzie) wizerunek Matki Boskiej unoszący się na desce, na której można było przeczytać „Jestem Dziewicą Miłosierdzia”. „A fakt, że zostało ono znalezione przez trzech Juanów: białego mężczyznę, czarnego mężczyznę i Hiszpana, czyli dwóch transkulturowych Indian, którzy już mówili tym językiem, wskazuje, że Dziewica Maryja jest Kubą, a łódź jest Kubą” – skomentował kilka lat temu historyk Hawany, Eusebio Leal (1942-2020). Wybitny kubański etnolog Fernando Ortiz napisał, że „Matka Boska Mambisa, bo tak ją również nazywają, towarzyszyła mieszkańcom wyspy w dobrych i złych czasach, od najprostszej modlitwy po najbardziej podniosłe uroczystości, od najbardziej intymnej prośby po najbardziej publiczną modlitwę”. W rzeczywistości krajowa historiografia odnotowuje, że generał porucznik Antonio Maceo, przywódca sił niepodległościowych walczących z Hiszpanią, nosił na szyi szkaplerz z wizerunkiem Matki Boskiej Miłosierdzia z El Cobre. Według innych badań około 200 kubańskich generałów, oficerów i żołnierzy, którzy walczyli o suwerenność narodu, zwróciło się do Kościoła z prośbą o ogłoszenie wyspy patronem, co nastąpiło w 1916 r. z inicjatywy papieża Benedykta XV. ( żrodlo Świece i słoneczniki dla patrona Kuby LINK )
W uznaniu zasług narodu kubańskiego, podczas swojej wizyty na wyspie 4 stycznia 1998 roku, papież Jan Paweł II ukoronował i poświęcił wizerunek patronki Kuby podczas trzeciej Mszy Świętej odprawionej w tym kraju, na placu Antonio Maceo w Santiago de Cuba 24 stycznia 1998 roku. Jej piękny wizerunek, znany również jako „La Mambisa”, przechowywany jest w parafii Santo Tomas w archidiecezji Santiago de Cuba, nazwanej tak ze względu na związek z historią kraju. Podczas wojen o niepodległość Kuby, które rozpoczęły się w 1868 r., nabożeństwo do Matki Bożej Miłosierdzia towarzyszyło wojskom Armii Wyzwoleńczej na polach bitew z hiszpańską kolonią. ( LINK )


Tekst prałata Dionisio Garcíi Ibáñeza, arcybiskupa Santiago de Cuba, w prologu do książki Matka Boża Miłosierdzia z El Cobre w duszy narodu kubańskiego (Wydawnictwo Polymita, 2014). ” Spotkanie Maryi z naszym ludem rozpoczęło się, jak pisze Emilio Cueto w swojej książce, „bez pompatyczności, eksponowania broni i flag, uroczystości, przemówień i protokołu”, gdy ponad 400 lat temu, według dokumentów z tamtego okresu, dwóch rdzennych mieszkańców i młody czarnoskóry chłopiec zniewolony znaleźli Jej wizerunek w zatoce Nipe, unoszący się na desce z napisem „Jestem Matką Bożą Miłosierdzia”. Kontemplowali go oczami wiary i przyjęli z uznaniem i oddaniem. Tak rozpoczęła się rozwijająca się relacja między Nią, Matką Jezusa, a narodem kubańskimi. Później zabrano Ją do miasteczka El Cobre i z biegiem lat zaczęliśmy nazywać Ją Matką Bożą Miłosierdzia z El Cobre. Wkrótce zbudowano dla Niej pustelnię, a później sanktuarium. Pielgrzymki rozpoczęły się najpierw z ludźmi z Santiago de Cuba i Bayamo, a później z całej Kuby. W latach 1861–1867 ludzie ze 132 miejscowości na Kubie, od Pinar del Río na zachodzie po Baracoa, odwiedzali Jej Sanktuarium, zostawiając swoje imiona i ofiary. Kiedy Kuba nieśmiało zaczęła rozwijać poczucie przynależności narodowej, zaczęła również symbolizować to, co nasze, co odróżniało nas od Hiszpanii. Podczas wojen o niepodległość stała się mambisą (kubańską bojowniczką o niepodległość), a później uważaliśmy Ją za Naszą Patronkę. Obecnie nabożeństwo do Matki Boskiej Miłosierdzia przyciąga każdego roku do Jej Sanktuarium w El Cobre setki tysięcy wiernych i pielgrzymów. Te pielgrzymki nie są już przeszłością; Stanowią żywe wydarzenie i tradycję, odtwarzane i odnawiane w każdej epoce, pozostając jednocześnie wiernymi swoim korzeniom. Lubimy ubierać Matkę Bożą Miłosierdzia w błękit z trzema Kubańczykami w łodzi, którzy w pewnym sensie reprezentują lud, a także w złote szaty godne królowej; ośmielamy się nawet, w duchu poufałości, nazywać ją „Cachita”. Inni utożsamiają jej wizerunek ze świętym z panteonu Jorubów, a jeszcze inni, bez wiary, dostrzegają dobroczynną obecność Matki Boskiej Miłosierdzia w całej naszej historii. Każdy naród ma swój własny, uprzywilejowany sposób odczuwania miłości Boga; naród kubański odkrywa ją w macierzyńskiej miłości, której doświadczamy w Matce Boskiej Miłosierdzia. Dlatego czuje się powołany do tego małego i pięknego wizerunku. Wszystkie drogi na Kubie prowadzą do El Cobre: „gdzie ukochana Dziewica, zawsze ta sama, choć się zmieniliśmy, czeka na nas, by powitać, pobłogosławić i zjednoczyć wszystkie dzieci Kuby pod swoim macierzyńskim płaszczem. Docieramy do Jej stóp, wiedząc, że nikt nie odchodzi taki sam, jakim przybył. Tam żale zostają zapomniane, sztuczne podziały, które sami wznosimy, rozpadają się, grzechy zostają odpuszczone, a serca złączone” (List pasterski Episkopatu Kuby „Miłość czeka na wszystko”, 8 września 1993 r.).”

Niektórzy święci byli szczególnie zafascynowani tym kwiatem. Święta Julia Billiart (1751-1816) założycielka Zgromadzenia Sióstr Notre Dame, używała słonecznika jako przypomnienia, by zawsze kierować oczy ku Bogu – tak jak kwiat zwraca się ku słońcu. Do dziś słonecznik pozostaje symbolem tego zgromadzenia. W jednej ze swych modlitw napisała:
Być prostym
To być jak słonecznik,
Który śledzi
Każdy ruch
Słońca
I zawsze ku niemu się zwraca.

Święta Józefina Bakhita (1869-1947) afrykańska święta, uwolniona z niewoli, która wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Córek Miłości Służebnic Ubogich -kanosjanek we Włoszech, bywa przedstawiana ze słonecznikami – symbolem jej pogody ducha i radości mimo wcześniejszych cierpień.

Święta Maria Eufrazja Pelletier (1796-1868) założycielka Zgromadzenia Sióstr Dobrego Pasterza i jej powiedzenie „Jedna osoba jest cenniejsza niż cały świat”, również była oczarowana słonecznikami. Pisała: „Jak słonecznik zwraca się ku słońcu, a igła kompasu ku biegunowi, tak wasze myśli zawsze powinny kierować się ku Panu, ku Rzymowi, ku Zgromadzeniu.”

Z kolei święty Ojciec Pio, XX-wieczny mistyk i stygmatyk, bywa w katolickich pismach nazywany „Bożym Słonecznikiem” – symbolem jego całkowitego, wiernego oddania Stwórcy.
źródło 16.10.2025 https://misyjne.pl/slonecznik-katolicki-symbol-wiary-i-poboznosci/
Matka Boża Ptaszkowa RADOSNA
( ODPUST 14 września ku czci Imienia Maryi Panny )
„Historia Matki Bożej Ptaszkowskiej sięga XVIII wieku, a jej źródłem jest cudowny obraz przywieziony w 1734 roku do Ptaszkowej przez Michała Stadnickiego, sędziego z Nowego Sącza i Krakowa. Stadnicki, poważnie chorując, modlił się w Lublinie przy obrazie Matki Bożej z kościoła pw. Ducha Świętego, gdzie doświadczył wizji – Matka Boża obiecała mu długie życie, jeśli zatroszczy się o szerzenie jej kultu w Ptaszkowej. Po powrocie do zdrowia sprowadził kopię tego obrazu, który z czasem stał się najcenniejszym duchowym skarbem lokalnej wspólnoty. Maryja przedstawiona jest tam z uśmiechem na twarzy, z Dzieciątkiem na ręku, co nadało jej tytuł Matki Bożej Radosnej. Obraz ten zastąpił w głównym ołtarzu wcześniejszą figurę Madonny ze Słonecznikiem, datowaną na około 1420 rok – figurę, która do dziś pozostaje dumną strażniczką duchowej historii Ptaszkowej. „( źródło Gość Niedzielny Tarnowski LINK )

Foto źródło LINK
Ptaszkowska Pani, Królowo chwały,
ze słonecznikiem w dłoniach wspaniałych.
Prowadź nas, Matko, do Bożych bram,
gdzie wieczna chwała jaśnieje nam.
1. Kościół Ci śpiewa pieśń uwielbienia,
wznosi ku niebu głos dziękczynienia.
Tyś naszą Matką, Tyś światła znak,
Maryjo, prowadź do Bożych łask.
2. W tym słoneczniku znak Twej opieki,
Ty, co prowadzisz lud swój na wieki.
Blaskiem miłości otaczaj nas
I nie opuszczaj, gdy trudny czas.
3.Gdy przyjdzie chwila rozstania z ziemią,
Ty przytul sercem, otul nadzieją.
Unieś do domu, gdzie spokój lśni,
Tam Ojciec czeka, i nie ma łzy.

źródło foto https://www.ptaszkowa.pl/2025/09/14/uroczystosc-odpustowa-ku-czci-imienia-maryi-panny/