Najświętsze OBLICZE JEZUSA i s. Maria od św. Piotra / Tours Francja/

Najświętsze OBLICZE JEZUSA i s. Maria od św. Piotra / Tours Francja/

Sr. Marie of Saint Peter, O.C.D.

Siostra Maria od Świętego Piotra urodziła się w Rennes w Bretanii 4 października 1816 roku. Jako dziecko była dość chorowita i zupełnie niepobożna. W rzeczywistości, jak sama o sobie mówi, była uparta i łatwo wpadała w gniew. Po pierwszej spowiedzi w wieku 6,5 roku, zaczęła poważnie pracować nad przezwyciężaniem siebie i mniej więcej w tym samym czasie rodzice zaszczepili w niej nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny. Po przyjęciu Pierwszej Komunii w wieku 10,5 roku, czyniła najszybsze postępy w cnocie, ku zdumieniu wszystkich, którzy ją znali. Otrzymała wiele łask na modlitwie i zaczęła rozumieć, że Pan wzywa ją do poświęcenia się Jemu w zakonie. Pod kierownictwem mądrego i świętego spowiednika, który przez 5 lat wystawiał ją na próbę w cnocie i przygotowywał do życia zakonnego, 13 listopada wstąpiła ostatecznie do klasztoru karmelitów w Tours we Francji.

Jako nowicjuszka, nadal otrzymywała nadzwyczajne łaski na modlitwie. Przedstawiła wszystkie te wewnętrzne komunikaty Pana swoim przełożonym i czekała na ich zgodę, zanim mogła całkowicie oddać się Panu, tak jak On o to prosił. Po uzyskaniu pozwolenia, Pan zaczął objawiać jej ten wielki projekt ustanowienia Dzieła Wynagradzającego. Zaledwie 18 dni wcześniej, przed tym, które Pan objawił Siostrze Marii od św. Piotra, powstało bractwo, które zostało oddane pod opiekę św. Ludwika, króla Francji. Pan powiedział jednak Siostrze Marii, że nabożeństwo, które jej powierza, ma na celu nie tylko zadośćuczynienie za bluźnierstwo, ale także za profanację Dnia Pańskiego – oba grzechy ogromne, wzbudzające gniew Boży.

„Moje imię jest wszędzie bluźnione!… Wtedy uświadomił mi, że ten straszliwy grzech rani Jego boskie Serce boleśniej niż wszystkie inne grzechy, pokazując mi, jak bluźnierstwem grzesznik przeklina Go w Twarz, atakuje Go publicznie, unieważnia swoje odkupienie i ogłasza swój własny sąd i potępienie. Nasz Pan sprawił, że zwizualizowałem akt bluźnierstwa jako zatrutą strzałę, nieustannie raniącą Jego boskie Serce. Potem objawił mi, że chce dać mi „Złotą Strzałę”, która będzie miała moc zranienia Go w rozkoszny sposób, a która również uleczy te inne rany zadane przez złośliwość grzeszników”. (26 sierpnia 1843 r.)

„Oddaję ci Moje Imię, aby było twoim światłem w ciemności i twoją siłą w walce. Szatan zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zniszczyć to Dzieło u jego korzeni. Zapewniam cię jednak, że Święte Imię Boga zatriumfuje, a to Święci Aniołowie odniosą zwycięstwo w tym konflikcie”. (Pan nasz do Siostry Marii od św. Piotra, 18 listopada 1843 r.)

„O, do kogoż mam się zwrócić, jeśli nie do karmelitanki, której samo powołanie zobowiązuje ją nieustannie do wychwalania Mojego Imienia?” „Kiedy to się działo, czułam, że moja dusza jest całkowicie zatracona w Bogu, a jednocześnie ogarnął mnie lęk, gdy Pan nasz uświadomił mi znaczenie słów wypowiedzianych do Abrahama: gdyby znalazło się choć dziesięć dusz sprawiedliwych, Bóg oszczędziłby winne miasta dla dobra tych dziesięciu sprawiedliwych. Wydawało mi się również, że dla dobra tych, którzy będą czynić zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko majestatowi Boga, Jego sprawiedliwość zostanie zadośćuczyniona i okaże miłosierdzie winnym”.

„Pociągając mnie mocno do kontemplacji Jego godnego uwielbienia Oblicza, nasz Boski Zbawiciel sprawił, że w promieniu światła bijącym z Jego majestatycznego Oblicza dostrzegłem, że Święte Oblicze, które ukazał ludzkości do adoracji, było w istocie zwierciadłem niewypowiedzianych Boskich Doskonałości, zawartych w Najświętszym Imieniu Boga… Ujrzałem, że oddając w ten sposób cześć i cześć temu Świętemu Obliczu, na nowo pokrytemu zniewagami, możemy odpokutować za bluźnierców atakujących Boskość, której to Święte Oblicze jest figurą, zwierciadłem i wyrazem”.

„…[Nasz Pan] powiedział mi, że szuka w naszym klasztorze dusz, które uleczą rany zadane Jego Obliczu, wylewając na nie wino współczucia i olej miłości, czyli Zadośćuczynienie. Następnie Nasz Pan obiecał, że jeśli wspólnota podejmie się tego ćwiczenia Zadośćuczynienia, da jej pocałunek miłości, który będzie zadatkiem wiecznego pocałunku”.

„Tak, to właśnie przez ten dostojny Sakrament Jezus, nasz Zbawiciel, pragnie obdarzyć dusze rzadką mocą płynącą z Jego Najświętszego Oblicza, bo zaiste, w Najświętszym Sakramencie Ołtarza, Jego godne uwielbienia Oblicze jaśnieje bardziej niż słońce. Wtedy po raz kolejny obiecał mi, że odciśnie Swoje Boskie Podobieństwo na duszach tych, którzy czczą rysy Jego Oblicza”.

żrodło https://theholyface.com/team-view/marie-of-saint-peter/

Oto modlitwa

„O Najświętsze Oblicze Jezusa, wyryj w nas wszystkie rysy Twojego boskiego podobieństwa”

ułożona przez Siostrę Marię od Saint-Pierre i Świętej Rodziny (1816-1848), z domu Perrine Éluère, karmelitankę bosą z klasztoru w Tours, założycielkę w 1847 r. Arcybractwa Świętego Oblicza, oficjalnie uznanego przez Watykan w 1885 r., które jednoczy świeckich w modlitwie zadośćuczynienia za zniewagi wyrządzone Świętemu Obliczu.

„Pozdrawiam Cię, wielbię Cię i kocham Cię, o Przenajświętsze Oblicze Jezusa, moja Umiłowana, szlachetna pieczęć boskości. Oddaję się Tobie z całej duszy i pokornie proszę, abyś wyrył w nas wszystkie rysy Twojego Boskiego Podobieństwa. Amen”. Siostra Marie de Saint-Pierre (1816–1848) – List z 3 listopada 1845 r. / źródło LINK /

Oto modlitwa na Niedzielę Palmową:

„O mój Zbawicielu, chcę być Twoim osłem” Siostry Marii od Świętego Piotra i Świętej Rodziny (1816–1848), urodzonej jako Perrine Éluère w Rennes, karmelitanki bosej z Karmelu Matki Bożej Wcielenia w Tours i Założycielki Arcybractwa Wynagradzającego za Bluźnierstwa przeciwko Bogu i profanację niedzieli.

Osioł, który niósł Chrystusa, gdy wjeżdżał do Jerozolimy

Modlitwa Siostry Marii od Świętego Piotra na Niedzielę Palmową: „O mój Zbawicielu, chcę być Twoim osłem”:

„Ach, mój Zbawicielu!” Skoro jesteś w niebie, chcę, abyś miał osła na ziemi, który będzie Ci służył i całkowicie należał do Ciebie, i abyś go prowadził po wszystkich drogach, jakie zechcesz… Skoro Król-Prorok (Dawid) uważał się przed Bogiem za juczne zwierzę, to ja mogę słusznie nazywać siebie tym imieniem. Amen. / źródło LINK /

Siostra Marie de Saint-Pierre (1816-1848)

Maria od Świętego Piotra, O.C.D. (fr. Marie de Saint Pierre) była karmelitanką bosą, mieszkającą w Tours we Francji. Znana jest przede wszystkim z zapoczątkowania nabożeństwa do Najświętszego Oblicza Jezusa, które obecnie jest jednym z uznanych nabożeństw katolickich, oraz z Modlitwy Złotej Strzały. Wprowadziła również sakramentalium Małego Saszetki.

W dzieciństwie była dość chorowita i niezbyt pobożna. W rzeczywistości, jak sama mówi, była uparta i łatwo wpadała w gniew. Po pierwszej spowiedzi w wieku 6,5 roku zaczęła poważnie pracować nad przezwyciężaniem siebie i mniej więcej w tym samym czasie rodzice zaszczepili w niej nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny.

Po przyjęciu Pierwszej Komunii w wieku 10,5 roku, zrobiła najszybsze postępy w cnocie, ku zdumieniu wszystkich, którzy ją znali. Otrzymała wiele łask na modlitwie i zaczęła rozumieć, że Pan wzywa ją do poświęcenia się Jemu w wierze. Pod kierownictwem mądrego i świętego spowiednika, który przez 5 lat wystawiał ją na próbę w cnocie i przygotowywał do życia zakonnego, 13 listopada wstąpiła ostatecznie do klasztoru karmelitów w Tours we Francji.

Jako nowicjuszka, nadal otrzymywała nadzwyczajne łaski w modlitwie. Przedkładała wszystkie te wewnętrzne przesłania Pana swoim przełożonym i czekała na ich zgodę, zanim mogła całkowicie oddać się Panu, tak jak On o to prosił.

Po uzyskaniu pozwolenia, Pan zaczął objawiać jej ten wielki projekt ustanowienia Dzieła Wynagradzającego. Zaledwie 18 dni wcześniej, przed tym, które Pan objawił Siostrze Marii od św. Piotra, powstało bractwo, które zostało oddane pod opiekę św. Ludwika, króla Francji. Pan powiedział jednak Siostrze Marii, że nabożeństwo, które jej powierza, ma na celu nie tylko zadośćuczynienie za bluźnierstwo, ale także za profanację Dnia Pańskiego – oba grzechy ogromne, wzbudzające gniew Boży.

Pan Jezus podyktował s. Marii od św. Piotra, Karmelitance w Tours modlitwę zatytułowaną
„Złota Strzała” :

Niezliczone łaski spływały na wiernych z odmawiania tego westchnienia nazwanego przez Zbawcę „Złotą Strzałą”. Po otrzymaniu tej modlitwy Siostra Maria od św. Piotra miała wizję, w której ujrzała Najświętsze Serce Jezusa cudownie zranione tą „Złotą Strzałą”, a z Niego spływały strumienie łask, by nawrócić grzeszników.

Modlitwa Złotej Strzały:
Niech będzie na wieki Chwalone, Błogosławione, Czczone, Wielbione, Najświętsze, Najczcigodniejsze, Najchwalebniejsze, Niepojęte, Niewymowne Imię Boże w Niebie, na Ziemi i otchłaniach piekielnych, przez wszystkie stworzenia, które wyszły z Rąk Boskich przez Najświętsze Serce Pana naszego Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. Amen.+

Imprimatur: T. J. Toolen, arcybiskup Mobile-Birm

Według pism Siostry Marii:
„Mistrz nasz otworzył mi Serce swoje i usłyszałam te słowa:
Imię Moje wszędzie jest znieważane, nawet dzieci złorzeczą Mi, Potem dał mi On pokazać, jak boleśnie grzech ten strasznie rani Jego Serce: jak znieważaniem i bluźnierstwem grzesznik otwarcie Go wyzywa i przeklina – a potępiając Odkupienie sam się osądza i wyrzeka nad sobą słowa potępienia, Złorzeczenie takie, jak zatruta strzała, rani ciągle Jego Boskie Serce, toteż rzekł mi Pan, że raczy dać mi Złotą Strzałę, która by Go słodko raniła i goiła rany zadane Mu przez grzeszników…
Dodał następnie: „Pamiętaj o tej łasce: zażądam od ciebie rachunku sumienia z niej. I w tejże chwili zdawało mi się, że widzę wypływające z Boskiego Serca Pana i Boga mego Potoki Łask na nawrócenie grzeszników, wywołanych przez ranę „zadaną Sercu Jego Strzała tą złotą..”

Tekst z modlitewnika: „Niech żyje Jezus” 1946 r.

1. Właśnie ujawniono nam dziwny fakt dotyczący La Salette, noszący wszelkie dowody prawdziwości, datowany na 25 listopada 1846 roku, zaledwie pięć tygodni po objawieniu Najświętszej Maryi Panny. W tym rękopisie czytamy o ciekawym zdarzeniu, o którym nie ma wzmianki w żadnym z pism z tamtego okresu, a które jest dla nas interesujące, ponieważ łączy dwa nabożeństwa z La Salette i do Najświętszego Oblicza. Porucznik, prowadząc rekrutów do Korsyki, przejeżdżał przez wieś Corps. Pragnął zobaczyć tego małego Maksymina, którego przyprowadzono do hotelu, w którym się zatrzymał. Po wysłuchaniu opowieści dziecka o objawieniu, oficer poprosił go o sprzedaż kawałka kamienia, na którym spoczywała Najświętsza Maryja Panna. „Och! nie, proszę pana”, powiedziało małe dziecko, „dam ci kawałek, ale nigdy nie będę mógł go sprzedać”. To powiedziawszy, dziecko dało oficerowi kawałek kamienia, który ten rozłupał na pół. Jakież było jego zdumienie, gdy ujrzał na kamieniu przedstawienie Oblicza naszego Pana Jezusa Chrystusa ukoronowanego cierniami. Narysował kopię tej cudownej głowy i przekazał szkic matce dziecka, po złożeniu podpisu, podobnie jak uczynił to inny oficer, który był świadkiem zdarzenia. Sam drogocenny kamień zachował w swoim posiadaniu i nigdy nie zgodził się go oddać. Narrator naszkicował w swoim liście wizerunek tej głowy; jest to prosty szkic w konturach, bez cieniowania, z bardzo dobrym wizerunkiem Najświętszej Głowy Naszego Pana, ukoronowanej cierniami. Nie przywiązując do tego wydarzenia większej wagi niż to konieczne, możemy jednak zauważyć, że w tamtym czasie nigdzie nie było mowy o nabożeństwie do Najświętszego Oblicza, poza pismami i przekazami Siostry Marii św. Piotra. / źródło https://holyfacechapel.org/life-of-sr-marie-de-st-pierre-chapter-14/ /

Dowiedz się więcej o nabożeństwie do Najświętszego Oblicza Jezusa, czytając biografię jednego z jego głównych orędowników, Czcigodnego Leona Duponta. Pełny tekst jest już dostępny online pod adresem:

„Podobnie jak pan Dupont, siostra Marie de Saint Pierre również pragnęła zadośćuczynić za zniewagi popełnione przeciwko Bogu przez ludzi, a zwłaszcza przez bluźnierców. Pan Dupont powiedział: „Jeśli chrześcijanin kocha swego Boga synowsko, będzie bolały go zniewagi, bluźnierstwa rzucane pod jego adresem, obelgi kierowane pod adresem jego przyjaciół i świętych”.

To właśnie współczujące serce sprawiło, że święty mąż z Tours tak silnie odczuwał potrzebę zadośćuczynienia. Ale w jaki sposób?

Po pierwsze, poprzez większą miłość. Dla siostry Marie de Saint Pierre to zadośćuczynienie musiało znaleźć swój wyraz w nabożeństwie do Najświętszego Oblicza. Dlatego, gdy siostry karmelitanki podarowały panu Dupontowi obraz Całunu Weroniki, postanowił on wystawić go w salonie i oddać mu cześć, ustawiając lampkę oliwną na małym stoliku. Opatrzność wynagrodziła tego oddanego sługę, obdarzając szczególnymi łaskami liczne osoby, które przychodziły, by powierzyć się jego modlitwom przed wizerunkiem. Przez 25 lat, od Wielkiej Środy 1851 roku aż do śmierci 18 marca 1876 roku, odpowiadał na codzienną korespondencję, wysyłając na cały świat fiolki z oliwą z lampy. Po jego śmierci jego salon, który stał się kaplicą, stał się centrum Arcybractwa Świętego Oblicza, którego celem jest pielęgnowanie wśród chrześcijan bardziej oświeconego i aktywnego ducha zadośćuczynienia (patrz na odwrocie). Duch ten pozostaje niezwykle aktualny do dziś.

Każdego dnia wierni z całego świata napływają prośby o rejestrację w księgach Arcybractwa, szerzenie nabożeństwa do Świętego Oblicza i zadośćuczynienie za dzisiejsze bluźnierstwa. Tak więc w roku 2000 zarejestrowano 53 osoby, a w 2020 roku – 582, w tym kilka od rodzin lub grup modlitewnych. Duch, który ożywiał świętego męża z Tours i siostrę Marie de Saint Pierre, pozostaje nadal żywy i wzywa nas, w tych trudnych czasach bardziej niż kiedykolwiek, do nadziei. „

W 1851 roku „święty mąż z Tours” otrzymał z Rzymu dwie kopie figury Weroniki. Jedną z nich umieścił w swoim salonie i postawił przed nią lampkę oliwną na znak czci. Zaczął się modlić i namaszczać się olejem z lampy: łaski i uzdrowienia mnożyły się, przyciągając pielgrzymów do jego domu.
Po jego śmierci arcybiskup Tours przekształcił to miejsce w kaplicę poświęconą Najświętszemu Obliczu.
Zgodnie z wolą siostry Saint-Pierre, w Tours ostatecznie powstało bractwo wynagradzające, które rozprzestrzeniło się na cały świat.

źródło https://www.oratoiredelasainteface.fr/soeur-marie-de-saint-pierre-2/

Oratorium Świętego Oblicza https://www.oratoiredelasainteface.fr/

Życie Siostry Marie de Saint-Pierre -książka z 1884 roku- LINK https://holyfacechapel.org/life-of-sr-marie-de-st-pierre-preface/
Przedmowa

Życie, które zamierzamy teraz przedstawić opinii publicznej, niewątpliwie zostanie uznane za jedno z najwspanialszych, jakie pojawiły się w naszym stuleciu. Biedna, prosta krawcowa wybrana na pośredniczkę między gniewem słusznie obrażonego Boga a grzechami winnego, niewdzięcznego ludu: niebiańska ambasadorka na jednym z potężnych dworów świata: adresatka najbardziej zdumiewających objawień: i to wszystko w naszych czasach! Czy to możliwe, że wizje, ekstazy i objawienia są udziałem śmiertelników XIX wieku? Czyż nie należą one raczej do czasów proroków, apostołów? Sit Nomen Domini benedictum! Niech imię Pana będzie błogosławione! Jego ramię nie jest skrócone, ani Jego Duch Święty nie jest niemy w naszych czasach bardziej niż w czasach minionych. Życie tej hojnej oblubienicy Chrystusa jest tylko jednym z wielu dowodów na to, że Jego Kościół jest teraz, tak jak zawsze, święty: święty w swojej doktrynie, święty w swoich sługach i święty w swoich dzieciach.

Posłuszna swoim przełożonym, Siostra Maria św. Piotr spisuje swoje życie, którego urok tkwi w dziecięcej prostocie. Jej pokora i posłuszeństwo jaśnieją w każdym wierszu, przynosząc najwspanialsze owoce hojności i gorliwości dla zbawienia dusz. Jakże heroiczna była jej misja! Ustanowić zadośćuczynienie w Kościele; bronić czci należnej Najświętszemu Imieniu Boga. I z jakąż godną podziwu hojnością, niestrudzoną gorliwością i bezgranicznym oddaniem nie oddała się Duchowi Najwyższego, by być posłusznym narzędziem w Jego ręku dla chwały Jego Imienia i pocieszenia Jego Świętego Oblicza!

To wam, o dzieci Erin, które żelazne serce uzurpatora wygnało z waszych zielonych wzgórz i żyznych dolin, wam, którzy odważyliście się na niebezpieczeństwa głębin, ponure wygnanie pośród obcego ludu, wam, którzy pośród prób i niebezpieczeństw, trudności i przeciwności, których imię brzmi legion, wy, którzy chwalebnie pokonaliście każdą przeszkodę i udało wam się zasiać wiarę od oceanu do oceanu, od skutych lodem wybrzeży Kanady po owiane zefirami równiny Meksyku, to wam należy podtrzymywanie chwały Imienia Najwyższego; nauczanie waszych dzieci czcić to najświętsze Imię, czynić wszystko w imię Boga, uświęcony wyraz waszych przodków: W imię Boga. To wam, Irlandczycy amerykańscy, godne dzieci świętego Patryka i świętej Brygidy, z miłością dedykuję tę małą książeczkę. Niech jej lektura przyniesie stokrotny owoc ku chwale Najświętszego Imienia Bożego!

1 maja 1884 r.

PROTEST TŁUMACZA.

Zgodnie z dekretami świętej pamięci Urbana VIII, oświadczamy, że nie zamierzamy przypisywać żadnego innego niż czysto ludzkiego autorytetu wszystkim cudom, objawieniom, łaskom i wydarzeniom zawartym w tej książce, ani tytułom świętych lub błogosławionych nadanym sługom Bożym, którzy nie zostali jeszcze kanonizowani, z wyjątkiem przypadków, gdy zostały one potwierdzone przez Święty Kościół Rzymskokatolicki i Świętą Stolicę Apostolską; dlatego pod ich osąd poddajemy wszystko, co zostało napisane w tej książce.

Dochód ze sprzedaży tej książki przeznaczony jest na cele charytatywne.

Obietnice złożone przez naszego Pana Jezusa Chrystusa siostrze Marii św. Piotrowi na rzecz tych, którzy czczą Jego Najświętsze Oblicze.

„Przez Moje Święte Oblicze będziesz czynić cuda”.

„Z mojego Świętego Oblicza wyjednasz zbawienie wielu grzesznikom”.

„Gdybyś mógł pojąć, jak miły jest widok mojego Świętego Oblicza mojemu Ojcu Niebieskiemu!”

„Z taką samą troską, z jaką naprawiasz moje oblicze, zniekształcone bluźnierstwem, tak samo będę ożywiony, by przemienić twoją duszę, zniekształconą grzechem; odbiję na nim mój własny wizerunek i uczynię ją tak piękną, jak wtedy, gdy wyszła z chrzcielnicy”.

„Moje Uwielbione Oblicze jest pieczęcią Boskości, mającą moc odciskania się na duszach tych, którzy przyłożą je do swoich osób”.

„Jak w ziemskim królestwie poddani mogą uzyskać wszystko, czego pragną, otrzymując monetę z wizerunkiem monarchy, tak i ty będziesz mógł uzyskać wszystko, czego zapragniesz w królestwie niebieskim, okazując odcisk mojego świętego człowieczeństwa, którym jest moje Święte Oblicze”.

Zapisz się do Arcybractwa Świętego Oblicza i

dołącz do oddziałów duchowej armii

Celem Arcybractwa jest zadośćuczynienie Świętemu Obliczu. Zadośćuczynienie za zniewagi wyrządzane Boskiemu Majestatowi przez tych, którzy z własnej winy świadomie pozostają poza Kościołem; za zadeklarowanych ateistów, bluźnierców szydzących z wszelkiej religii oraz za wszystkich, którzy z nienawiści profanują Jego Święte Imię i szydzą ze wszystkiego, co dotyczy Kultu Bożego, jak na przykład ateistyczni komuniści. Tymi zbrodniami, popełnianymi publicznie, uderzają Zbawiciela w Jego Oblicze. Te jawne zniewagi zadają Mu dotkliwe cierpienia psychiczne, ponieważ On ich wszystkich stworzył, kocha, umarł za nich i pragnie ich zbawienia.

Niewierzący, którzy otwarcie zaprzeczają Bogu i prześladują religię, wszyscy popełniają przestępstwa nie tylko przeciwko Synowi Bożemu, ale także przeciwko Trójcy Świętej, w szczególności Bogu Ojcu. Dlatego zadośćuczynienie Świętemu Obliczu, które ma na celu zadośćuczynienie za te przestępstwa przeciwko samemu Bogu, jest w istocie niedzielnym nabożeństwem, trynitarnym w aspekcie. Jak sam Nasz Pan powiedział Siostrze Marii od św. Piotra: „Boska Głowa reprezentuje Ojca Przedwiecznego, który jest niezrodzony; usta Świętego Oblicza reprezentują Słowo Boże, zrodzone z Ojca; dwoje oczu, wreszcie, reprezentuje wzajemną miłość Ojca i Syna, ponieważ dwoje oczu ma tylko jedno światło, jedną wiedzę i wytwarzają jedną tę samą miłość, która jest typem Ducha Świętego. Kosmyki Jego włosów reprezentują nieskończone doskonałości Najświętszej Trójcy”. Siostra Maria od św. Piotra mówi nam, że zadośćuczynienie Świętemu Obliczu jest szczególnie skierowane przeciwko złu dzisiejszych czasów, mianowicie ateistycznemu komunizmowi.

Od czasu, gdy Siostra Maria od św. Piotra otrzymała te objawienia, świat szybko wpadł w sidła ateistycznych komunistów. Błędy Rosji z pewnością rozprzestrzeniły się po całym świecie, zgodnie z zapowiedzią Matki Bożej z Fatimy. Oddajcie się temu nabożeństwu, a Bóg obdarzy was obfitymi łaskami, nie tylko dla świata, ale także dla zrozumienia potrzebnego w tych czasach diabolicznego zamętu.

Demande d’inscription à l’Archiconfrérie / Wniosek o członkostwo w Arcybractwie w Tours Francja

8 rue Bernard Palissy – Tours 37000

WARTO PRZECZYTAĆ

http://leblogdumesnil.unblog.fr/2015/02/17/2015-29-de-la-devotion-a-la-sainte-face-de-notre-seigneur/

Obietnice naszego Pana Jezusa Chrystusa
dla wszystkich , którzy czczą Jego Święte Oblicze.

  1. Otrzymają w sobie, dzięki odczuciu mojego Człowieczeństwa, jasne promieniowanie mojej Boskości i zostaną przez nie tak rozświetleni w najgłębszych zakamarkach swoich dusz, że dzięki swemu podobieństwu do mojego Oblicza będą jaśnieć jasnością przewyższającą jasność wielu innych w życiu wiecznym. (Święta Gertruda, Księga IV. Rozdz. VII.)
  2. „Nasz Pan” – powiedziała siostra Maria od św. Piotra – „obiecuje mi, że wyryje swój Boski wizerunek na duszach tych, którzy czczą Jego Najświętsze Oblicze” (21 stycznia 1847 r.)
  3. „Ta Przenajświętsza Twarz jest jakby pieczęcią Bóstwa, która ma moc odtwarzania wizerunku Boga w duszach, które się do niej zwracają” (6 listopada 1845 r.)
  4. „Przez Moje Święte Oblicze będziecie czynić cuda”. (27 października 1845; Pan Jezus do Siostry Marii od św. Piotra)
  5. „Przez Moje Święte Oblicze uzyskasz nawrócenie wielu grzeszników. Nic, o co poprosisz w tej ofierze, nie będzie ci odmówione. Nikt nie może wiedzieć, jak miły jest Ojcu Mojemu widok Mojego Oblicza!” (22 listopada 1846 r.)
  6. „Podobnie jak w królestwie możesz nabyć wszystko, czego zapragniesz, za monetę z wizerunkiem księcia, tak w królestwie niebieskim otrzymasz wszystko, czego zapragniesz, za cenną monetę Mojego Świętego Człowieczeństwa, którą jest Moje Uwielbione Oblicze” (29 października 1845 r.)
  7. „Wszyscy, którzy oddają cześć Mojemu Świętemu Obliczu w duchu zadośćuczynienia, będą przez to wypełniać obowiązki pobożnej Weroniki” (27 października 1845 r.)
  8. „Z taką troską, z jaką czynisz zadośćuczynienie Mojej Twarzy, oszpeconej bluźnierstwami, Ja zatroszczę się o twoją, oszpeconą grzechem. Odświeżę Mój wizerunek i uczynię go tak pięknym, jak był, gdy wychodził z chrzcielnicy”. (Pan Jezus do Siostry Marii od św. Piotra, 3 listopada 1845 r.)
  9. „Nasz Pan obiecał mi” – powiedziała ponownie siostra Marie St. Peter – „wszystkim, którzy bronią Jego sprawy w tym Dziele Zadośćuczynienia, słowem, modlitwą lub pisemnie, że będzie ich bronił przed Ojcem; w chwili ich śmierci oczyści ich dusze, zmazując wszelkie skazy grzechu i przywróci im pierwotne piękno”. (12 marca 1846 r.)

WARTO PRZECZYTAĆ

http://voiemystique.free.fr/marie_saint_pierre_tab.htm