08.01.2026 Bóg nadal będzie otaczał domy czymś w rodzaju niewidzialnej kopuły modlitwy i ochrony jak w Hiroszimie
Słowa Manueli Strack / Niemcy/ , 8 stycznia 2026 r.:
GodsInBerlin.de:
W Hiroszimie, około 1,2-1,4 km od epicentrum bomby atomowej, stał dom, w którym mieszkało czterech księży. Nigdy nie mogli sobie wyobrazić, że przeżyją 6 sierpnia 1945 roku – dzień, w którym miasto zostało zrównane z ziemią w ciągu kilku sekund. Atak na Hiroszimę pochłonął natychmiast około 80 000 ofiar, a łącznie zginęło około 130 000 osób, głównie cywilów.
Księżowie jezuici nazywali się Hugo Lassalle, Hubert Schiffer, Wilhelm Kleinsorge i Hubert Cieślik. Przebywali na plebanii obok katolickiego kościoła parafialnego Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w miejscu, gdzie obecnie stoi Kościół Pokoju Świata (Hiroszima).
Ojciec Cieślik napisał w swoim dzienniku, że odnieśli jedynie drobne obrażenia od wybitych szyb – ale nie odnieśli żadnych obrażeń od uwolnionej energii atomowej.
Co więcej, żaden z nich nie zachorował na typową chorobę popromienną, która dotknęła tysiące ludzi w kolejnych latach.
Ten przypadek był badany przez lekarzy i naukowców przez dziesięciolecia, ponieważ przeczył wszelkim prawdopodobieństwu statystycznemu. Podważał naukę, prawa natury – wszystko.
Sami kapłani twierdzili, że tego ranka pościli i modlili się. Nic więcej. A jednak modlitwa była jak ochronna kopuła – pod każdym względem, zarówno fizycznym, jak i duchowym.
Dla niektórych był to tylko zbieg okoliczności. Dla innych jednak było to wyraźne objawienie chwały Bożej – znak, że Psalm 91 jest rzeczywistością i że niczego, co mówi Bóg, nie należy ignorować.
Manuela:
Chciałabym powrócić do tego wydarzenia. Dla mnie jest to potwierdzenie tego, co już widziałam, co pokazał mi Święty Michał Archanioł i Król Miłosierdzia. Bóg nadal będzie otaczał domy czymś w rodzaju niewidzialnej kopuły modlitwy i ochrony. Bo, szczerze mówiąc, nikt nie przetrwałby wielkiego sądu bez Bożej łaski. Możemy mieć nasze domy/mieszkania poświęcone przez księdza, żyć i modlić się w łasce uświęcającej. Prosimy – Bóg udziela łaski. I dobrze jest mieć w domu niewielki zapas, taki jak poświęcone świece, wodę święconą, olej święty i zapałki. A potem zróbmy to, co mnisi: pośćmy i odmawiajmy różaniec. Bóg ma swój plan! Ufamy Mu!
żrodło https://maria-die-makellose.de/worte_m2026.html
apostoł miłości apostołowie miłości dzieło ewangelizacji ubogich i strapionych