Wyjdź na ulice

Wyjdź na ulice

– To, co się teraz dzieje przekracza wszelkie granice. Ktoś zerwał krzyż i podeptał go, ktoś oblał pomnik nienarodzonych dzieci czarną farbą, wiesz jakaś kobieta w naszym kościele rozebrała się i rzuciła się na księdza z nożem, nie idzie na to patrzeć, ani o tym słuchać. Powiedz mi, dlaczego JEZUS na to pozwała, dlaczego im nic nie zrobi, nie pokaże, powiedz mi – słyszę w słuchawce

– Dlaczego? Bo On ich kocha, umarł na krzyżu za ich grzechy i stale ich zaprasza, przyjdźcie do mnie! Z tych ludzi mogą być najwięksi święci ! Tylko czy my mamy tyle miłości, aby iść do nich z Miłością? Ktoś im musi powiedzieć, że jest Bóg, który ich kocha miłością do szaleństwa.

Co można robić zanim się poznało Jezusa, który kocha, ano wszystko!

15 Słysząc to, jeden ze współbiesiadników rzekł do Niego: «Szczęśliwy jest ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym». 16 Jezus mu odpowiedział: «Pewien człowiek wyprawił wielką ucztę i zaprosił wielu. 17 Kiedy nadszedł czas uczty, posłał swego sługę, aby powiedział zaproszonym: Przyjdźcie, bo już wszystko jest gotowe3. 18 Wtedy zaczęli się wszyscy jednomyślnie wymawiać. Pierwszy kazał mu powiedzieć: „Kupiłem pole, muszę wyjść, aby je obejrzeć; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego!” 19 Drugi rzekł: „Kupiłem pięć par wołów i idę je wypróbować; proszę cię, uważaj mnie za usprawiedliwionego!” 20 Jeszcze inny rzekł: „Poślubiłem żonę i dlatego nie mogę przyjść”. 21 Sługa powrócił i oznajmił to swemu panu. Wtedy rozgniewany gospodarz nakazał słudze: „Wyjdź co prędzej na ulice i zaułki miasta i wprowadź tu ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych!” 22 Sługa oznajmił: „Panie, stało się, jak rozkazałeś, a jeszcze jest miejsce”. 23 Na to pan rzekł do sługi: „Wyjdź na drogi i między opłotki i zmuszaj do wejścia, aby mój dom był zapełniony. 24 Albowiem powiadam wam: Żaden z owych ludzi, którzy byli zaproszeni, nie skosztuje mojej uczty”». / Łk 14, 15-24/

Wyjdź na ulice i zaułki miast i zapraszaj, wyjdź na drogi i między opłatki, aby niebo było zapełnione ludźmi. Zapraszaj tych, którzy zapomnieli o swoim zaproszeniu, wyrzucili gdzieś je, już nie wierzą, że są zaproszeni, że ktoś ich tak może kochać jak Bóg! To są współcześnie przyszli święci!Tacy jak Ci kiedyś! Znasz ich ?

Mateusz, pobierał cła i podatki za przejazdy przez jezioro i przewóz towarów na rzecz Rzymian czyli wysługiwał się okupantom. Bycie celnikiem wiązało się z żądzą zysku, nieuczciwymi korzyściami, był nieczysty i musiał poddawać się przepisom obmycia zgodnie z prawem żydowskim. Jak piszą o nim wydaje się, że Mateusz był nawet kierownikiem i naczelnikiem celników w Galilei. I była ta chwila ulicą szedł Jezus, Mateusz wszedł na drzewo, Na wezwanie Jezusa zostawił wszystko i poszedł za Nim, św. Mateusz apostoł i ewangelista.

Szaweł, nieprzyjaciel Jezusa, prześladowca chrześcijan, głosował za karą śmierci, wiążąc i wtrącając do więzienia mężczyzn i kobiety ( Dz 22, 3-5), ale jak sam mówi „w drodze, gdy zbliżałem się do Damaszku, nagle około południa otoczyła mnie wielka jasność z nieba. 7 Upadłem na ziemię i posłyszałem głos, który mówił do mnie: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?” 8 „Kto jesteś, Panie?” – odpowiedziałem. Rzekł do mnie: „Ja jestem Jezus Nazarejczyk, którego ty prześladujesz”. ( Dz 22, 6-8). św. Paweł stał się Apostołem Narodów, Apostoł Jezusa, oddał życie za Niego.

Dyzma, łotr ukrzyżowany z Jezusem po Jego prawej stronie za swoje winy, skruszony przestępca, Żałował za grzechy i prosił, aby wspomniał o nim „gdy przyjdzie do swego Królestwa”. Chrystus zapewnił skruszonego przestępcę. i usłyszał od samego Jezus” Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.” ( Łk 23, 39-43) św. Dyzma pierwszy święty chrześcijański, ukrzyżowany wraz z Chrystusem. Święty Dyzma jest patronem więźniów, skazańców, kapelanów więziennych, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników oraz skruszonych złodziei. Stanowi wzór doskonałego żalu za grzechy.

Augustyn, odszedł od wiary w młodości, żył w konkubinacie przez 15 lat, w wieku 18 lat miał syna, zabawy, igrzyska, cyrk, walki gladiatorów, teatr. Ale pewnego dnia pod wpływem natchnienia otworzył Pismo Święte na przypadkowo napotkanym fragmencie Listudo Rzymian 13, 13-14 na słowach, które na zawsze zmieniły jego życie  „…nie w ucztach i pijaństwie, nie w rozpuście i rozwiązłości, nie w zwadzie i zazdrości. Ale przyobleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa, a nie ulegajcie staraniom o ciało i jego pożądliwości”. Św. Augustyn z Hippony jeden z największych myślicieli w historii Kościoła katolickiego.

Pelagia, kobieta lekkich obyczajów, obdarzona nieprzeciętną urodą, opływająca w dostatki, pochodziła z bogatej pogańskiej rodziny. Spotkała biskupa Nonnusa przemawiającego do wiernych – Gdybyście tylko tyle swojego czasu poświęcali, by podobać się Bogu, ile ta kobieta poświęciła, by zrobić na was wrażenie, bylibyście świętymi. Biskup podjał modlitwy o jej nawrócenie. Kiedy kolejnym razem nauczał o Sądzie Ostatecznym, do świątyni weszła Pelagia. Usłyszane słowa wywarły na niej wielkie wrażenie. Z płaczem rzuciła się do nóg biskupa. Nonnus ochrzcił ją. Pelagia postanowiła oddać swój majątek biskupowi, by ten mógł go rozdzielić między potrzebujących. św. Pelagia zamieszkała na górze Oliwnej trwając na modlitwie i pokucie.

Maria Egipcjanka, od 12 roku życia w Aleksandrii wiodła życie rozpustne, przez 17 lat dla zaspokojenia swej żądzy uwodziła mężczyzn, udała się wraz z pielgrzymami egipskimi do Jerozolimy statkiem do Ziemi Świętej i w czasie tej podróży dalej uwodziły mężczyzn.  W uroczystość Znalezienia Krzyża Świętego udała się do Jerozolimy, by przypatrzeć się obrzędom kościelnym. Kiedy zamierzała wejść do bazyliki Grobu Pańskiego, została jakąś niewytłumaczalną siłą odepchnięta. Miało się to powtórzyć kilka razy. Przerażona, ujrzała nad wejściem do bazyliki wizerunek Matki Bożej. Wtedy zawołała: „Matko miłosierdzia! Skoro odrzuca mnie Twój Syn, Ty mnie nie odrzucaj! Pozwól mi ujrzeć drzewo, na którym dokonało się także moje zbawienie”. Usłyszała wtedy wewnętrzny nakaz, by iść na pustynię, nad rzekę Jordan i tam spędzić na pokucie resztę swojego życia. Przyrzekła to uczynić – i odtąd bez żadnej przeszkody mogła wejść do bazyliki, by uczestniczyć w nabożeństwie. Św. Maria Egipcjanka patronka grzeszników żałujących za grzechy, pokutników, aktorów i prostytutek.

Wyjdź na ulice i zaułki miast i zapraszaj, wyjdź na drogi i między opłatki, aby niebo było zapełnione ludźmi, świeci to nawracający się grzesznicy, tacy jak my, ja i ty.

/ 03.11.2020 wtorek XXXI tydzień zwykły

Ania